HoopLife Basketball Camp Krynica Zdrój

W tym roku wyjątkowo, bo nie w Lublinie, koszykarski camp HoopLife odbędzie się w Krynicy Zdrój. Ale będzie równie ciekawie i równie profesjonalnie. Jestem tego więcej, niż pewien. Zadba o to Aleks Mrozik i jego ludzie.

Trenerzy
Gościem specjalnym na campie będzie, jak co roku, trener NBA Donnie Arey. Kadrę trenerską będzie tworzyć łącznie pięciu trenerów. Będą nimi Aleksander Mrozik PL-USA, Kyle Moon – USA, Eric Banda – Zimbabwe-Niemcy, Oleksii Zamakhov PL-UKR.

Sesje treningowe
System treningowy będzie składał się z pięciu treningów techniki indywidualnej, pięciu treningów grupowych oraz pięciu treningów sparingowych.

Nowości na campie
Pierwszy raz na campie HoopLife odbędzie się Nocna Liga HoopLife, w której uczestnicy będą rywalizować ze sobą o miano najlepszego gracza obozu. Dodatkowa liczba meczów niewątpliwie wpłynie bardzo pozytywnie na rywalizację wśród zawodników. Przewidywany jest także turniej 3×3 na boisku zewnętrznym oraz skills challenge z nagrodami. MVP każdej z dwóch sesji otrzyma bon HoopLife na wakacje w kwocie 1500 zł.

Szansa
HoopLife Camp to szansa dla zawodników, by skosztować amerykańskiego stylu szkolenia z najwyższej półki. Zawodnicy będą mieli możliwość rozwoju swoich umiejętności i powiększenia wiedzy w dziedzinie koszykówki. Ponadto zawodnicy, którzy potrzebować będą doradztwa w zakresie swojej kariery sportowej, będą mogli liczyć na oferty innych klubów polskich, europejskich i szkół z USA.

Damian „Hadzbe” Harsze
Treningi motoryczne prowadzone będą przez jednego z najbardziej pracowitych dunkerów w Polsce. Dzięki sesjom treningowym z Damianem zawodnicy będą mogli dowiedzieć się więcej na temat pracy nad motoryką, skocznością i ogólnym rozwojem fizycznym.

Psychologia Sportu
Jest to bardzo ważny aspekt sukcesu każdego sportowca. Aby uzyskać dobre wyniki w sporcie, trzeba jak najlepiej poznać swój umysł. Umiejętność skupienia się i zrelaksowania, aby poprawiać swoje wyniki jest kluczowa. Zajęcia te pomogą Wam stać się lepszymi sportowcami, ale także pomogą w życiu codziennym.

Fizjoterapia
Zawodnicy z lekkimi kontuzjami będą mieli możliwość szybszej regeneracji i powrotu do treningu.

Inne atrakcje
Dla uczestników obozu zorganizowane zostaną dodatkowe atrakcje pozasportowe takie jak wyjazd na spływ pontonowy, wyjazd na Jaworzynę Krynicką oraz ognisko i grillowanie.

 

Ubezpieczenie
O ubezpieczenie zadba firma Safe-Sport, współpracująca z wieloma koszykarzami, którzy uprawiają koszykówkę zawodowo.

Transport – HoopLife Bus
Aby ułatwić zawodnikom dojazd na Lato z HoopLife, uruchomione zostanie prywatne połączenie autokarowe z największymi miastami centralnej Polski. Autokar zbierze campowiczów. W czasie transportu zostaną zachowane wszelkie procedury bezpieczeństwa.

Zakwaterowanie
Zawodnicy, w małych 5-6 osobowych grupkach, zostaną zakwaterowani w dużych (40 m2) i przewiewnych salach szkolnych, które niewątpliwie w czasach pandemii będą dużym atutem. Każdy z zawodników będzie miał bardzo dużo przestrzeni dla siebie, a wygodne łóżka i materace pomogą komfortowo spędzać czas poza zajęciami oraz przyspieszą proces regeneracji, by maksymalnie przygotowywać ciała na kolejne dni koszykarskich zmagań.

Wyżywienie
Jest to sprawdzone przez lata miejsce przez wiele grup sportowych z całej Polski. Posiłki są smaczne z możliwością dokładek. Trzy posiłki dziennie plus owoce na podwieczorek. Wystarczająca liczba kalorii dla sportowców w każdym wieku.

Miejsce treningów
Do dyspozycji HoopLife’owiczów będą trzy miejsca. Hala SP 2 Krynica-Zdrój (dostęp do hali 24 godziny na dobę). Hala ZS JPII oraz boisko zewnętrzne na Czarnym Potoku (z widokiem na Jaworzynę).

Krynica-Zdrój
Malownicza miejscowość górska położona u podnóży Karpat. Miasto słynie z pięknych widoków i uzdrowisk. Jest to idealne miejsce do wyciszenia się i skupienia na koszykówce.

Tegoroczny camp składać się będzie z dwóch sesji treningowych.
Sesja pierwsza odbędzie się w dniach 21-31 lipca.
Sesja druga odbędzie się w dniach 1-11 sierpnia.
Zapisy TUTAJ

HoopLife Basketball Camps w mediach społecznościowych:
Oficjalna strona HoopLife, Instagram oraz Facebook

Dwa słowa ode mnie: Jeśli nie znacie jeszcze postaci Aleksa Mrozika, to zachęcam do przybliżenia sobie jego sylwetki. Koszykówki uczył się w USA i Hiszpanii. Grał przeciwko takim zawodnikom jak m.in. Russell Westbrook czy Dwight Howard. Jego historia jest bardzo ciekawa, bo w dość młodym, jak na sportowca wieku uznał, że skoro nie jest w stanie dostać się do NBA, skoro nie jest w stanie zarabiać pieniędzy, które zapewnią mu godne życie po karierze, to woli w porę przesiąść się do innego pociągu. Chciał uniknąć scenariusza, w którym tułałby się po różnych ligach, a w wieku 36 lat skończyłby granie z pustym kontem w banku i z bolącymi kolanami. I to była dobra decyzja.
Aleks przez lata wypracował sobie siatkę kontaktów, która zahacza mocno o NBA i amerykańskie uniwersytety i szkoły średnie. Być może się mylę, ale wydaje mi się, że nie ma w Polsce drugiej takiej osoby, która w tak profesjonalny sposób potrafiłaby wziąć pod swoje skrzydła młodego koszykarza, czy młodą koszykarkę, i pomogłaby pokierować karierą. Trzeba pamiętać o jednej rzeczy – NBA to jest marzenie i cel nadrzędny niemal wszystkich młodych graczy, ale bądźmy realistami, dostają się do niej tylko nieliczni, najlepsi, najwybitniejsi.
Ale absolutnie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby spróbować to zrobić. Bo dlaczego by nie? Wyjazd do USA, to sytuacja win-win, bo jeśli okaże się, że brakuje talentu czy ciała czy jednego i drugiego na NBA, to może się okazać, że wystarczy tego na Europę, a to też jest coś. A jeśli w trakcie pobytu młoda osoba pogodzi się z myślą, że profesjonalnej kariery w koszykówce nie zrobi, to przecież zawsze może ukończyć rozpoczęte studia. Ze stopniem naukowym, z językiem angielskim, z doświadczeniem zdobytym w USA, świat stoi otworem. Może ktoś odkryje w sobie pasję do kręcenia filmów, a nie granie w kosza? I to też będzie znakomita wiadomość. Koszykówka może otworzyć wiele drzwi i rozpocząć niesamowitą podróż przez życie, ale do szczęśliwego i dostatniego życia, na jej końcu wcale nie musi znajdować się logo NBA. Ale może! Znamy się z Aleksem prywatnie od wielu i lat. Jest człowiekiem ambitnym, z odważnymi pomysłami, profesjonalista w każdym calu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.