List otwarty do komisarza NBA, Adama Silvera

Kibice Seattle SuperSonics w Polsce napisali list otwarty do Komisarza NBA, Adama Silvera.
Oto jego treść:

Szanowny Panie Komisarzu,

        jesteśmy reprezentantami polskiej społeczności kibiców Seattle SuperSonics. Równocześnie przemawiamy w imieniu wielu fanów koszykówki w naszym kraju, którzy troszczą się o wizerunek i przyszłość NBA niezależnie od swoich prywatnych preferencji klubowych.

        U progu Pańskiej kadencji na stanowisku komisarza NBA chcielibyśmy zwrócić uwagę na problem, który w naszej ocenie zasługuje na przyznanie mu statusu absolutnego priorytetu. Chodzi o konieczność powrotu profesjonalnej koszykówki do Seattle.

        Wszyscy znamy okoliczności opuszczenia stanu Waszyngton przez ekipę SuperSonics, starannie udokumentowane między innymi w filmie Sonicsgate autorstwa Jasona Reida i Adama Browna. Mamy ugruntowany pogląd co do tego, kto ponosi odpowiedzialność za odejście drużyny – ale nie chcemy już o tym dyskutować. Każdy z nas zgadza się natomiast z tym, że stan, w którym Seattle pozbawione jest Ponaddźwiękowców, nie jest optymalny – zarówno dla miasta, NBA, jak i światowej koszykówki w ogóle. Seattle ma wszystkie wymagane cechy, które predestynują je do rywalizacji w ramach NBA:

– Demograficznie to 15. największy okrąg metropolitalny USA – każdy z 14 gęściej zaludnionych okręgów ma drużynę koszykarską.

Gospodarczo to 12. największy okrąg metropolitalny USA – każdy z 11 lepiej prosperujących okręgów ma drużynę koszykarską.

– Istnieje wola polityczna zbudowania nowoczesnej hali sportowej w
centrum Seattle oraz sprowadzenia tam SuperSonics. – dzięki umowie
zawartej przez miasto Seattle i hrabstwo King z prywatnymi inwestorami
wola ta została również sformalizowana.

– Niezbędne postępowania środowiskowe dobiegają końca, w związku z
czym budowa hali może się rozpocząć już w tym roku. Żadna z prób
zablokowania inwestycji na drodze prawnej nie przyniosła sukcesu.

Zaufanie budzi grupa prywatnych inwestorów zainteresowanych objęciem
SuperSonics na własność – złożona z wyrafinowanych biznesmenów, jak
również osób znających specyfikę NBA – Chrisa Hansena, Steve’a Ballmera,
Wally’ego Walkera, Erika i Petera Nordstromów.

Jak pokazały obchody mistrzostwa świata futbolowej drużyny Seahawks,
Seattle jest miastem zagorzałych fanów sportu, szczerze i do końca
oddanych swoim drużynom.

        Równocześnie jednak SuperSonics stanowią markę koszykarską świetnie rozpoznawalną na całym świecie. Uważamy, że aspekt ten został całkowicie pominięty na etapie przenosin drużyny do Oklahoma City – a dziś nie ma już miejsca na popełnianie tych samych błędów. Skoro NBA ma ambicję uczynienia koszykówki sportem globalnym, nie może sobie pozwolić na lekceważenie swoich fanów z całego świata.

        Tymczasem należy zauważyć, że lata 90., w których nastąpiła rewolucja przepływu informacji w skali światowej, związana z popularyzacją Internetu na poziomie gospodarstw domowych, były jednocześnie erą niezwykłych sukcesów Seattle SuperSonics. Poziom sportowy oraz niepowtarzalny styl gry drużyny Gary’ego Paytona i Shawna Kempa uczynił ze SuperSonics jedną z topowych marek sportowych rodem z USA. Uważamy, że wartość ta w dalszym ciągu może być dyskontowana w skali globalnej.

        Jesteśmy świadomymi kibicami. Zdajemy sobie sprawę, do zakresu kompetencji jakich organów należy podjęcie decyzji w sprawie powrotu SuperSonics do Seattle. Wiemy, że aby tak się stało, muszą być spełnione określone warunki gospodarcze, przede wszystkim związane z wartością nowych kontraktów telewizyjnych. Pamiętamy o problemach hal koszykarskich w Sacramento i Milwaukee, które choćby pośrednio wpływają na rozwój wydarzeń w Seattle.

        Jednocześnie jednak, jako osoby życzliwe rozwojowi koszykówki radzimy, a jako klienci NBA korzystający z usług oferowanych przez Ligę w postaci pakietów transmisyjnych meczów żądamy, aby NBA jednoznacznie wypowiedziała się za powrotem koszykówki do Seattle, uznając tę kwestię za priorytetową. Oczekujemy deklaracji, że miasto to jest pierwszorzędnym kierunkiem najbliższego poszerzenia Ligi lub przenosin którejkolwiek z drużyn – jak również, że NBA dołoży wszelkich starań, aby proces przywrócenia Seattle SuperSonics przeprowadzić możliwie szybko.

        Dla celów wizerunkowych Ligi żądamy również podjęcia negocjacji z właścicielami klubu Oklahoma City Thunder w sprawie rezygnacji z praw do historii, nazwy i barw Seattle SuperSonics. Zdajemy sobie sprawę z ograniczeń prawnych leżących w tym zakresie przed NBA. Równocześnie jednak kwestia ta kładzie się cieniem na wizerunku całej Ligi, dopuszczając odwołania statystyczne absurdalne zarówno dla fanów SuperSonics, jak i Thunder – oraz dla zdecydowanej większości komentatorów sportowych z USA. Żadna z legend SuperSonics nie utożsamia się z Oklahoma City. Równocześnie Thunder od 2008 roku piszą własną historię, godną szacunku. Jesteśmy przekonani, że historie SuperSonics i Thunder powinny zostać oddzielone – przy czym pierwszym sezonem drużyny z Oklahoma City był sezon 2008/2009.

        Powyższe działania uznamy za akt dobrej woli ze strony NBA w kwestii przyszłości koszykówki w Seattle. Na gest ten zasługują kibice zarówno z USA, jak i z całego świata.

        Życząc wszelkiej pomyślności na stanowisku komisarza NBA, wyrażamy nadzieję, że pierwszym z Pańskich sukcesów będzie jednoznaczne wsparcie procesu sprowadzania SuperSonics do Seattle.

Z wyrazami szacunku,

społeczność Seattle SuperSonics Polska

Podpisać się pod listem można TUTAJ

http://www.inlander.com/binary/b4da/Seattle_Supersonics_Logo.jpg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.