Kacpa pyta. Ja odpowiadam

W ubiegłym tygodniu miałem okazję spędzić trzy fantastyczne dni u Kacpra “Kacpy” Lachowicza. Trenowaliśmy intensywnie, godzinami rozmawialiśmy o wielu różnych rzeczach, żartowaliśmy, kiedy była okazja, byliśmy poważni, kiedy sytuacja tego wymagała. Jedliśmy dobre rzeczy, rozwiązywaliśmy trudne zagadki, relaksowaliśmy się w basenie.
Wszelkie znaki na niebie i ziemi, już w podczas podróży na Śląsk, sugerowały mi, że będzie to wyjątkowo pozytywny wyjazd. Do Kacpy pojechałem własnym samochodem. Dodałem przejazd na popularnym portalu BlaBlaCar. Wcześniej jeździłem z BlaBla, ale tym razem po raz pierwszy jako kierowca. Na trasie zgarąłem chłopaka (Radom-Kielce). Okazało się, że koszykarz. Okazało się też, że w przeszłości sędziowałem jego mecze. Okazało się też, że śledzi moją stronę. Świat jest mały. Koszykarski świat jest jeszcze mniejszy.
Kilkanaście, może dwadzieścia minut po tym, jak przekroczyłem próg Kacpy domu, byliśmy już w jego hali treningowej. Treningom z Kacpą chcę poświęcić osobny tekst. W tym skupiam się na czymś innym.
Dosłownie na godzinę przed moim odjazdem, udało nam się nagrać poniższy materiał. Świetnie nam się rozmawiało, a to był tylko mały wycinek tego, co robiliśmy przez trzy doby. Zapraszam serdecznie, bo była to jedna z najfajniejszych rozmów, w jakich miałem okazję brać udział. Mam oczywiście na myśli rozmowy spisywane, czy nagrywane. Trzeba zwrócić uwagę i docenić tutaj kunszt Kacpy. Swoje pytania i tematy do rozmowy, układał sobie w głowie leżąc na hamaku obok przydomowego basenu. Ale w trakcie nagrania nie korzystał z żadnych kartek. Jako prowadzący rozmowę był wzorowy.
O Jordanie, o relacjach między ludźmi i o wielu innych rzeczach. Bez żadnych cięć, bez żadnych dubli, bez kaskaderów. Szczerze, na luzie, z dystansem. Mam nadzieję, że słuchanie sprawi Wam podobną frajdę, jaką mi zrobiło uczestniczenie w tej rozmowie.

2 comments on “Kacpa pyta. Ja odpowiadam

  1. Anonim

    Wspaniałe jest mieć swoją pasję, bo ona pozwala osiągnąć wyżyny w tej dziedzinie. Gratuluję Karolowi i życzę wielu sukcesów w dziennikarstwie sportowym i w życiu rodzinnym

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.