LeBron jest znów Królem

LeBron jest znów Królem. Thriller dla Spurs


Nie chodzi o to, że Lakers przegrali ten mecz bo gdyby Ken Mauer (lub któryś z jego dwóch kolegów) przy penetracji Parkera zagwizdał ofensa (bodaj) na Odomie to byłoby po meczu i to ludzie Zen Mastera cieszyliby się z wygranej. Chodzi o to, że Jeziorowcy grają klasę niżej w porównaniu z analogicznym okresem rok temu. Wiadomo, że ekipy mistrzowskie przegrywają powiedzmy, że nieoczekiwanie ze średniakami w okolicach stycznia i lutego ale tu nie chodzi o same W i L tylko o wizualny odbiór drużyny. Kobe za często forsuje akcje, Gasol nie jest tak agresywny jak rok temu – tylko Odom utrzymuje mistrzowską formę od… Mistrzostw. 

TOP 5 KOLEJKI TU

Można być jego fanem albo nie ale to jest w tym momencie najlepszy koszykarz NBA. Ile znaczy dla Heat można przekonać się patrząc ile znaczył dla Cavs. W praktycznie niezmienionym składzie Kawaleria jest pośmiewiskiem ligi, być najgorszą a na pewno jedną z najgorszych drużyn ever.
James jest fizycznie klasą samą dla siebie a taktycznie i technicznie ustępuję już tylko nielicznym i to w poszczególnych aspektach gry. Gdyby jednak brać pod uwagę rating znany z gier komputerowych to właśnie LBJ ma tych wszystkich "kresek" więcej niż ktokolwiek inny w lidze. Dobrze, na play-offy jeszcze przyjdzie czas…
Buty do koszykówki – największy wybór na www.1but.pl – Zobacz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.