Minionej nocy klub Jeremiego Sochana zmierzył się na wyjeździe z Phoenix Suns. Obie drużyny znajdują się obok siebie w tabeli Konferencji Zachodniej, a zatem był to mecz o dodatkowym ładunku emocjonalnym.
Spotkanie było wyrównane od pierwszych minut, z lekką przewagą na korzyść Ostróg. W drugiej kwarcie Polak dorzucił kolejny highlight do swojej kolekcji – w kontrataku, po dynamicznym obrocie, wypracował sobie pozycję na czysty wjazd pod kosz zakończony efektownym wsadem. Po pierwszej połowie Spurs prowadzili 56:49.
W trzeciej kwarcie pojawiły się problemy San Antonio. Świetna defensywa Słońc zmusiła Spurs do aż siedmiu strat. Phoenix napędzało szybkie kontrataki i nie myliło się zza łuku, dzięki czemu gospodarze wypracowali sobie prowadzenie, którego już nie oddali.
Najlepszym graczem w trykocie Suns tej nocy był Dillon Brooks – 25 punktów, 3 zbiórki, 2 asysty, 2 przechwyty i 4 trójki, w tym dwie, które w trzeciej kwarcie pozwoliły Słońcom dogonić Spurs.
Jeremy Sochan spędził na parkiecie 21 minut i zdobył 7 punktów, 5 zbiórek, 1 asystę, 3 faule i zaliczył jedną stratę.
San Antonio rozegra kolejny mecz w nocy 27 listopada o 4:00 czasu polskiego, mierząc się z Portland Trail Blazers.
Tekst: Mikołaj Stępniak.
Jeremy Sochan w meczu z Suns:
– 7 punktów (3/5 z gry, 0/1 za trzy punkty, 1/2 z linii).
– 5 zbiórek.
– 1 asysta.
Do tego trzy faule i jedna strata w 21 minut gry (z ławki). Spurs przegrali na wyjeździe z Phoenix 102:111. pic.twitter.com/7lXBc9Ge0e— Karol Sliwa (@Karol__Sliwa) November 24, 2025

