Jeremy Sochan opuścił Eurobasket i początek sezonu zasadniczego z powodu urazu łydki, a później nadgarstka. Zawodnik San Antonio Spurs wraca do gry i formy. Minionej nocy przeciwko New Orleans Pelicans w 20 minut (z ławki) Polak zdobył 10 punktów, 3 asysty, 3 zbiórki, 2 bloki i jeden przechwyt.
Jeremy nie szukał w ogóle rzutu za trzy, korzystał z sytuacji wykreowanych przez jego kolegów. Sochan musi przekonać swoją grą trenera Spurs, Mitcha Johnsona, by ten zdecydował się wypuszczać go w wyjściowej piątce.
Pojedynek przeciwko Spurs był ważny ze względu na powrót De’Aarona Foxa. Były zawodnik Kings pauzował na początku sezonu przez zerwane ścięgno w małym palcu lewej ręki oraz naciągnięty mięsień dwugłowy prawego uda.
W debiucie zdobył 24 punkty, 3 asysty i 3 zbiórki.
San Antonio Spurs wygrali 126:119. Była to siódma porażka Pels w tym sezonie. Z bilansem 2:7 zajmują ostatnie miejsce w konferencji zachodniej.
Z kolei Spurs z bilansem 7:2 ustępują w lidze tylko Thunder. Ich start 5:0 przed własną publicznością jest ich najlepszym wynikiem od sezonu 2015-16.
Poniżej jedna z jego asyst.
Jeremy Sochan w starciu z Pelicans:
– 10 punktów (5/6 z gry, 0/0 za trzy punkty, 0/0 z linii).
– 3 zbiórki.
– 3 asysty.
– 1 przechwyt.
– 2 bloki.
Do tego 2 faule i 1strata w 20 minut gry (z ławki). Spurs wygrali u siebie z Nowym Orleanem 126:119.
Tu jedna z jego asys pic.twitter.com/sD5LhO8kIC— Karol Sliwa (@Karol__Sliwa) November 9, 2025
Tekst Mikołaj Stępniak
