Minionej nocy ,,Ostrogi” Polaka zmierzyły się z drużyną Sacramento Kings. Zawodnicy San Antonio Spurs od początku narzucili swoje warunki, a drużyna z Kalifornii szybko zaczęła mieć poważne problemy z dorównaniem poziomu fizyczności przeciwników. W dwóch pierwszych kwartach stracili 30+ punktów, co było spowodowane słabą obroną, dobrą dyspozycją rzutową zza łuku drużyny Sochana i porażce w walce o zbiórki. San Antonio Spurs mieli wiele ,,drugich szans”.
Pod nieobecność lidera (Victora Wembanyamy) Polak zaliczył bardzo udane spotkanie. W 22 minuty zdobył 11 punktów (4/5 z gry, 2/3 za trzy, 1/1 z linii), 5 zbiórek, 2 asysty oraz 2 straty i 4 faule.
San Antonio Spurs kolejny mecz zagrają (w roli gospodarza) z Memphis Grizzlies 19 listopada o 2:00 czasu środkowoeuropejskiego.
Jeremy Sochan drains the Spurs’ 8th triple of the 1Q 👌
A 13-3 San Antonio run to close the period on NBA League Pass! pic.twitter.com/aC7s2Bstzn
— NBA (@NBA) November 16, 2025
Tekst: Mikołaj Stępniak.

