Znów razem po latach?

W rozgrywkach 2003/2004 doszli z Wolves do finalu zachodu. K.G. zostal MVP sezonu a jego kolega ze zdjecia pierwszy raz w karierze wystapil w Meczu Gwiazd. Wiele wskazuje na to, ze niebawem znow polacza sily tym razem w Bostonie.

Byl to pierwszy a zarazem ostatni znaczacy sukces Wilkow w play-offs. Gdyby nie kontuzja Cassella w serii z Lakers pewnie to on i koledzy podnosliby puchar Larry’ego O’Briena kilka tygodni pozniej pewnego czerwcowego wieczoru po pieknej serii z Pistons. Garnett natychmiast polubil Sama za jego charakter, wole walki, madrosc w grze i mistrzowskie doswiadczenie. Przez regular season 2003/2004 przeszli najlepiej w historii klubu z wynikiem 58:24. Jednak przez nieudolosc Kevina McHale i kontuzje kolejny sezon byl rozczarowaniem. Nie udalo sie zrobic kroku naprzod, ba nie udalo sie nawet wejsc do play-offs. Pozbyto sie Cassella i triumfalnie ogloszono proces przebudowy i odmladzania klubu. Zwienczeniem dziela bylo oddanie Garnetta do Bostonu w lecie 2007 roku. 

Teraz nadarza okazja ze "Big Ticket" i "Sam I Am" znow zagraja w jednym zespole. Cassell poprosil wladze Clippers o wykupienie jego kontraktu by mogl dolaczyc do zespolu walczacego o tytul. Sam doskonale wie ze jesli do 2 pierscieni zdobytych na poczatku kariery z Houston chce dorzucic przynajmniej 1 to musi zmienic otoczenie i to szybko. Jest to zawodnik wyjatkowy – kiedy zaczynal kariere 14 lat temu od razu zostal mistrzem NBA majac jednoczesnie spory wklad w nagrode MVP dla Hakeema Olajuwona. Kiedy w 2005 roku dolaczyl do Clippers z miejsca zmienil ligowego sredniaka w jedengo z faworytow zachodu a Elton Brand rozegral wtedy swoj najlepszy statystycznie sezon. Oczywiscie czas obchodzi sie z nim tak jak z kazdym innym wiec bedac w wieku 38 lat jego arsenal zagran i trikow sila rzeczy powoli sie ogranicza ale zadaniom jakie mialby spelniac w Bostonie jest ciagle w stanie sprostac.

Boston jako jedyny z "wielkich graczy" nie dokonal zadnych zmian w trakcie tego sezonu. Wlaczenie Cassella do skladu daloby ciekawa mieszanke na pozycji rozgrywajacego. Z jednej strony mlodosc, szybkosc i atletycznosc Rondo z drugiej doswiadczenie i spokoj Cassella – cechy bezcenne w play-offs.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.