Andrew Wiggins ma nowy kontrakt

Minnesota Timberwolves i Andrew Wiggins porozumieli się w sprawie pięcioletniego kontraktu wartego $148 mln. Umowa wejdzie w życie z początkiem sezonu 2018-19. Za nadchodzące rozgrywki młody lider Wolves zarobi $7.5 mln. Według źródeł kontrakt nie zawiera żadnych opcji zawodnika ani klubu.

22-letni Wiggins ma za sobą trzy sezony w NBA. Był pierwszym numerem draftu 2014 roku. Wybrali go Cleveland Cavaliers ale później, tego samego lata, oddali do Minnesoty w zamian za Kevina Love’a.

Wiggins, w ciągu trzech lat w NBA opuścił tylko jeden mecz. Jego średnia punktowa z 16.9 w debiutanckich rozgrywkach wzrosła do 23.6 w minionym sezonie. Ponadto notował też średnio 4 zbiórki, 2.3 asysty oraz 1 przechwyt.

Mam mieszane uczucia co do Wigginsa. Ma, co prawda, dopiero 22 lata, dopiero trzy lata za sobą w NBA, więc należy sądzić, że jego gra będzie szła w górę jeszcze nawet i dekadę, a atletyzm przez ten czas będzie utrzymywał się na podobnym poziomie. Póki co jednak, mam do niego kilka zarzutów. Po pierwsze nie potrafi bronić. Po drugie ma problem z decyzyjnością. Po trzecie nadal nie jest pewny w rzutach z dystansu. Po czwarte nie podaje. Jeszcze w lutym, w moim prywatnym rankingu, Jabari Parker wyprzedził Wigginsa. Potem gracz Bucks (kolejny raz) uszkodził sobie lewe kolano. Nie mam żadnego problemu z tym kontraktem, bo powiedziawszy to wszystko o Wigginsie, wierzę, że z roku na rok będzie dokładał do swojej gry i czynił ją coraz bardziej wszechstronną tak, jak robił to na przykład DeMar DeRozan. Klub z Minnesoty też najwyraźniej w to wierzy. Stąd ten maksymalny kontrakt.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.