Giannis Antetokounmpo przechodzi do Miami Heat!

Giannis Antetokounmpo odchodzi z Milwaukee Bucks do Miami Heat! W zamian, z Florydy do Wisconsin, powędrują Tyler Herro, Kel’el Ware, Jaime Jaquez Jr., Kasparas Jakucionis a także trzy wybory w pierwszych rundach draftu, jeden „pick swap” oraz jeden wybór w drugiej rundzie. Razem z Giannisem na Florydę przenosi się też Bobby Portis.
Bucks brali również pod uwagę wymianę z Boston Celtics, która miała być zbudowana wokół Jaylena Browna i dwóch wyborów w pierwszej rundzie draftu. Były to podobno jedyne dwa kluby, które były na liście Giannisa, z którymi Grek planował przedłużyć kontrakt.
Jeśli chodzi dokładnie o wybory, które Miami odda, to będą to tegoroczny pick (trzynasty), niezastrzeżony wybór w roku 2031 oraz 2033, prawo do zamiany picków w roku 2030 oraz drugorundowy wybór w roku 2033.
Trzeba zaznaczyć, że ruch ten oficjalnie może zostać zatwierdzony najwcześniej 6 lipca. Jego kształt może się delikatnie różnić. Na przykład może zostać rozbity na dwa osobne ruchy, co m.in. dałoby Bucks „trade exception”, czyli wyjątek od sprzedaży w wysokości ok. $25,5 mln.
„Odchodzenie” 31-letniego Giannisa z Milwaukee odbywało się już od ponad roku. W minione wakacje Bucks rozmawiali z Knicks na temat potencjalnej wymiany, ale wszystko szybko zakończyło się na bardzo wstępnym etapie.
Przez ten czas sam Giannis jak i jego agent, Alex Saratsis, mieli informować Bucks, że bardziej niż podpisać przedłużenie kontraktu wolą zmienić klub.
Jeśli chodzi o finanse, to Antetokounmpo zarobi w nadchodzącym sezonie $58,4 mln, potem ma opcję zawodnika na $62,7 mln. Już w te wakacje będzie mógł związać się z Heat czteroletnim kontraktem o wartości $275 mln. Albo też trzyletnim o wartości $214 mln, jeśli podejmie swoją opcję na sezon 2027-28.

3 comments on “Giannis Antetokounmpo przechodzi do Miami Heat!

  1. Michał Łukaszewicz

    W końcu dokonało się to, czego pragnęły amerykańskie media, czym zatruły też głowę Giannisa. Szkoda, że zrezygnował z gry w Bucks do końca kariery. Jest legendą tego klubu, nic udowadniać nie musiał. To odejście może sportowo się broni, ale zaburza to co latami Giannis mówił o „grindzie” i nie chodzeniu na skróty.

    Reply
    1. Kuba Kołacz

      Teraz szukamy następnego franchise playera, który będzie nie zadowolony ze swojego środowiska, ja obstawiam na Jokicia 😀

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.