Gruszki na wierzbie smakują najlepiej…



Cieszą się chłopaki jak małe dzieci,
którym miasto otworzyło nowoczesnego Orlika, którym ojciec kupił na
Dzień Dziecka nową out-doorówkę. Kim jesteśmy my, żeby zdejmować koronę
King Jamesa? Kim jesteśmy, żeby palić koszulki i roztaczać fatalistyczne
wizje?…. O tym w następnym tekście.

A póki co… Zo, Timmy a przede
wszystkim Mr Riley będą się cieszyć bez względu na to co myślą w Ohio i
Ontario.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.