Historia tworzy się na naszych oczach!

Ludzie od statystyk i kronik NBA trzymaja zawsze reke na pulsie parkietowych wydarzen wiec zaden rekord nie umiknie ich uwadze. Tak sie zlozylo, ze kilka meczow z ostatnich dni z roznych wzgledow przejdzie do historii NBA. Oto one:

09.12.2008 mecz Cleveland – Toronto

W meczu tym center Cavs Zydrunas Ilgauskas zostal klubowym liderem na liscie najlepiej zbierajacych. "Big Z" w drugiej kwarcie meczu zebral pilke nr 5228 a coach Mike Brown wzial 20 sekundowy czas specjalnie na standing ovation.

W tym samym meczu LeBron James wyprzedzil liderujacego do tej pory Mike’a Price’a (734 przechwyty) na liscie najlepiej przechwytujacych zawodnikow w historii klubu z Ohio.

Dzieki wygranej z Raptors 114:94 Cavs stali sie pierwszym w historii NBA zespolem, ktory wygral 9 z rzedu spotkan roznica dwunastu lub wiecej punktow. " To niesamowite" – powiedzial LBJ. "W historii NBA byly takie wspaniale zespoly jak Chciago Bulls, ktorzy wygrali 72 mecze, Celtics, Lakers, Pistons to nieprawdopodobne, ze nasz klub dokonal czegos takiego."   

10.12.2008 mecz Denver – Minnesota

Carmelo Anthony rzucil az 33 punkty w trzeciej kwarcie meczu z Wolves. Wyrownal tym samym rekord George’a Gervina sprzed 30 lat i oczywiscie ustanowil nowy rekord klubowy. Wygladalo to tak:

11.12.2008 mecz Washington – Boston

Celtowie dzieki wyjazdowej wygranej z "Czarodziejami" osiagneli bilans 21-2, ktory jest najepszym wynikiem po 23 meczach sezonu w calej historii klubu. Dwa razy w historii udawalo sie osiagnac bilans 20-2 (ostatnio w zeszlym sezonie) ale za kazdym razem przegrywali nastepny mecz – az do wczoraj. Byl to takze trzynasty z rzedu wygrany mecz Bostonu co jest najdluzsza seria od sezonu 1985/1986 w ktorym to udalo im sie wygrac 14 kolejnych meczow.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.