Michael Jordan znów trenuje!

I… planuje kolejny, trzeci juz comeback do NBA. Mike doskonale zdaje sobie sprawe z tego ze w wieku 44 lat ciezko bedzie mu doprowadzic kondycyjnie swoje cialo do wymogow ligi zawodowej a jeszcze trudniej bedzie utrzymac ja do konca sezonu. "To dla mnie wyzwanie – powiedzial z dziecinnym usmiechem na twarzy – przez cala swoja kariere musialem i chcialem udowadniac ludziom rozne rzeczy. Teraz jest tak samo. Mowicie ze nie dam rady, ze jestem za stary?OK, chce zebyscie tak mowili!Robcie to! – zakonczyl M.J. Jego zdaniem Bobcats wzmocnieni jego wlasna osoba sa w stanie zdobyc mistrzostwo NBA juz w tym roku. Kluczem do sukcesu ma byc nawiazanie do starych schematow gry Chicago Bulls z sezonu 1995/96." Zasada jest prosta: Bedziemy jak tamten modelowy sklad. Kazdy z nas przyjmie role swojego odpowienika bedzie ja studiowal tak dlugo az stanie ta osoba. Ja na przyklad bede samym soba, Nazr Mohammed bedzie Longley’em, Emeka Okafor Rodmanem, Gerald Wallace Pippenem, Raymond Felton zaadaptuje najlepsze cechy Rona Harpera, troche trudniej bedzie mial Matt Carroll, ktoremu przypadla rola Steve’a Kerra ale jestem przekonany ze i on sobie poradzi – mowil z niekrytym entuzjazmem Jordan. Michael planuje pojawic sie w oficjalnym meczu 25 stycznia 2008 w wyjazdowym meczu z…Bulls. Plotka glosi, ze do skladu "Kotow" niebawem ma dolaczyc rowniez sam Scottie Pippen od tygodni trenujacy w jednym z klubow szwedzkiej ekstraklasy (Sundsvall Dragons). Dokladnie nie wiadomo jeszcze jaka rola przypadlaby "Pajakowi" poniewaz roli jego samego z lat 90′ uczy sie juz Gerald Wallace. "Od tego jest trener – krotko skomentowal sprawe Jordan – Ja widze Pip’a na pozycji Tony’ego Kukoca badz Randy Browna ale to tylko moja prywatna opinia, wszystko jest jeszcze do przedyskutowania". Skrzetnie ukrywana tajemnica wyszla na jaw bardzo przypadkowo. Jaundice Igot, czlowiek odpowiedzialny za czystosc w szatni "Kotow" znalazl w smietniku podczas sprzatania prawie nowa pare butow marki "Jordan" (widoczne na zdjeciu). Wnioski nasuwaly sie same: tylko jedna osoba zaklada nowa pare butow na kazdy mecz/ trenig. Tylko jedna osoba moze nosic model Jordanow, ktorych prozno szukac nawet u chinskich producentow. Ta osoba jest… nikt inny tylko Michael Jordan. Wiesc obiegla caly koszykarski swiat, nie omijajac nawet tego bloga. Z zapartym tchem czekam na kolejne sensacje z Charlotte (North Carolina)…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.