Ron Artest w Knicks!


Ani Chiny, ani zmiana dyscypliny sportu nie były pisane Ronowi. Wygląda na to, że "małe kluby z nudnych miast" przestraszyły się gróźb Artesta, że prędzej skończy karierę niż włoży meczową koszulkę którejś z nich.
Mniej więcej 24 godziny po tym jak Artest stał się całkowicie wolnym graczem (48h od zwolnienia go przez L.A. Lakers), już oficjalnie staje się on zawodnikiem New York Knicks.
Strony doszły do porozumienia w sprawie dwuletniego kontraktu o wartości $3.2mln. Drugi rok jest opcją zawodnika.
Artest pochodzi z Queens, jednej z dzielnic Nowego Jorku. Jego średnie z ostatniego sezonu to 12.4 punktu, 5 zbiórek, 1.5
asysty oraz 1.6 przechwytu.
Za całą, czternastoletnią karierę w barwach Bulls, Pacers, Kings, Rockets i Lakers jego statystyki wynoszą 14.1 punktu, 4.7 zbiórki, 2.9
asysty oraz 1.8 przechwytu.

http://ed_wp-content_v2.s3.amazonaws.com/wp-content/uploads/2013/07/metta-world-peace-knicks-elite-daily-800x400.png

Ron wiedział już od dawna. Chiny i futbol to tak, żeby postraszyć fanów. No i był rozgoryczony tym, że Lakers się go pozbyli.
Mimo, że tylko trzy dni poza NBA to już mi go brakowało. 
Ciekawostka: Artest pochodzi z Queens, jednego z pięciu okręgów Nowego Jorku (pozostałe to Manhattan, Bronx, Brooklyn oraz Staten Island).
Dzielnica, na której się wychował nazywa się Queensbridge. Jest to największy projekt komunalny w USA. Powstała w 1939 roku.
W latach pięćdziesiątych podjęto decyzję o przesiedleniu stamtąd ludności rasy białej, o dochodach przekraczających $3000 rocznie. W ten sposób zostali tam prawie sami Afroamerykanie i emigranci z całego świata. Dzielnica stała się jedną z najniebezpieczniejszych w mieście. Biali w Queens stanowią 44% ogółu. W Queensbridge jeszcze mniej. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.