Rondo do sprzedania?

Zaczęło się, a raczej dopiero się zaczyna. W tych niecodziennych, post-lockoutowych okolicznościach rynek transferowy i równolegle prowadzone obozy treningowe będą prawdziwym szaleństwem. Jednego dnia dany klub może nie mieć ludzi, żeby potrenować 5×5 (np. Denver) a innego dnia, w innym klubie ktoś szykujący się do serii pompek, brzuszków i rzutów osobistych usłyszy "pan już tu nie pracuje." Będzie ciekawie, będzie tego sporo.
Na dzień dobry doniesienie o tym, że Danny Ainge jest gotowy wysłuchać ofert za Rajona Rondo. Jeśli to prawda, to moim skromnym zdaniem Ainge jest idiotą zaczyna błądzić.
W czerwcu 2008 roku ktoś pozwolił mu uwierzyć, że jest świetnym GM-em, że niewielu byłoby w stanie w ciągu jednego lata (2007) zmontować mistrzowski skład. Owszem zmontował ale na ile był to błysk geniuszu a na ile szczęśliwe zrządzenie losu – odpowiedzcie sobie sami.
W tamtym sezonie pociągnął za spust wymiany, na mocy której stracił generała obrony Kendricka Perkinsa w zamian za Nenada Krstica, który nawet i przy pomocy krzesełka tytanem obrony nie jest.
Oczywiście, głównie chodziło o Jeffa Greena i jego zdolność do gry na pozycjach 3/4 (i w obronie i w ataku) a co za tym idzie zredukowanie minut dla weteranów Pierce’a i Garnetta. Nie udało się. Green nie wpasował się w schematy Doca Riversa (co nie znaczy, że nie może tego zrobić w tym sezonie – po prostu miał na to za mało czasu), wyczerpana Wielka Trójka, kontuzjowany Rondo i dziura pod koszem – tak zakończyła się przygoda z play-offami dla Celtów w tamtym sezonie.
Pan Ainge wie, wiemy to i my, że jeśli Boston marzy o mistrzostwie w tym składzie, to ewentualny sukces w postseason musi być odwrotnie proporcjonalny do wysiłku włożonego przez weteranów w rundę zasadniczą. Im mniej Wielka Trójka się "zjedzie" w sezonie, tym większa szansa na ugranie TEGO w play-offs.
Boston potrzebuje atletycznego łowcy punktów, który będzie umiał się wpasować do gry Riversa ale zarazem będzie umiał się wyłamać i zagrać coś od siebie, dla siebie, dla drużyny.
I tu właśnie zaczyna pojawiać się nazwisko Rondo. R.R. jest świetnym rozgrywającym, niesamowitym atletą,
fizycznym wybrykiem natury… ale za bardzo nie grozi rzutem z półdystansu a już prawie w ogóle zza łuku. Wiemy to my, wie to Ainge, wiedzą to przeciwnicy. Dlatego GM Celtów może chcieć wymienić atuty swojego rozgrywającego na nieco inne atuty, które jego zdaniem zwiększą szanse Celtów na wygranie ważnych meczów w czerwcu.
Oto co w trawie piszczy:
– Podobno Rajonem zainteresowani są Pacers. Nie wiem kto miałby iść w przeciwnym kierunku – nie sądzę, żeby miał to być Danny Granger. Mówi się, że trzecia drużyna musiałaby włączyć się ze swoimi talentami.

– Rajon Rondo za CP3? Hormets podobno nie mówią nie ale tylko i wyłącznie wtedy gdy do dealu włączyłaby się trzecia ekipa i czymś ciekawym otarła łzy po Paulu. Z kolei Ainge nie odda Rondo za CP3, jeśli ten automatycznie nie przedłuży umowy z Bostonem. W czerwcu 2012 jako wolny gracz mógłby powiedzieć Ainge’wi "adeus" i odejść do Nowego Jorku.

– I na koniec najlepsze. Pakiet Rajon Rondo i Jeff Green do…. Oklahomy za Russella Westbrooka i…. Kendricka Perkinsa. Dla Greena, wybranego przez Celtów w drafcie 2007 roku byłaby to już trzecia wymiana na tej linii. Ludzie z Thunder wstępni mówią ‘nie’.

Co myślę o wymianie z udziałem Rondo?
Uważam, że (o ile to prawda, o ile to poważne propozycje a nie tylko luźne zapytania)  to słaby pomysł. Rondo może i nie jest wirtuozem rzucania ale ma na tyle dużo innych atutów, żeby oceniając go mówić właśnie o nich a nie o tym, że do pewnego dystansu można zostawić go bez krycia. Dzięki swoim warunkom fizycznym (przy wzroście 185cm jego rozpiętość rąk wynosi… aż 210cm! Jego dłoń ma prawie 30cm długości i 25cm szerokości!) może kryć dużo wyższych od siebie. Jest jednym z najszybszych graczy w NBA, ma oczy dokoła głowy i bardzo wysokie koszykarskie IQ. Może nie gwarantuje 20 punktów na mecz ale za to gwarantuje, że jeśli kryje przebojową jedynkę czy dwójkę rywali to jest w stanie mocno uprzykrzyć jej grę w ataku a niekiedy nawet całkowicie wyłączyć ją z gry.
Jeśli Ainge szuka wzmocnień to moim zdaniem powinien skupić się na innych pozycjach. Jedynkę ma przecież wyjątkową.

    
1but.pl -> Aż 270 modeli butów do kosza -> Zobacz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.