Blake Griffin oddany do Pistons!

Clippers i Pistons dogadali się w sprawie wymiany, na mocy której Blake Griffin oraz Brice Johnson i Willie Reed przeniosą się do Detroit. W przeciwnym kierunku powędrują Tobias Harris, Avery Bradley, Boban Marjanovic oraz wybór w pierwszej (chroniony w 1-4 do 2020 roku. Potem staje się niechroniony) oraz w drugiej rundzie draftu.

Mówi się, że to jeszcze nie koniec handlowania po stronie Clippers. DeAndre Jordan i Lou Williams są wysoko na listach wielu klubów. Clippers chcą za nich młode talenta i/lub wybory w draftach. Przy czym drużyna z L.A. cały czas nie rezygnuje z walki o play-offy w tym sezonie.

28-letni Griffin podpisał minionego lata pięcioletni, maksymalny, kontrakt z Clippers o wartości $173 mln.

To dobry ruch dla Clippers. W zamian za 28-letniego koszykarza z ogromnym kontraktem, po wielu kontuzjach, koszykarza, który już raczej osiągnął swój koszykarski prime i jest już raczej poza swoim fizycznym prime, dostali 25-letniego Harrisa, który gra sezon życia i jeszcze przez dwa lata będzie pod przyjaznym kontraktem ($16 mln w tym sezonie i $14.8mln w kolejnym). 27-letni Bradley będzie wolnym agentem po tym sezonie. W jego interesie jest mocno zakończyć te rozgrywki i z dobrej pozycji zacząć latem kontraktowe negocjacje. Boban to solidny drugi center, który może dać kilka-kilkanaście minut odpoczynku podstawowym podkoszowym. Wybór w pierwszej rundzie draftu to świetny dodatek dla drużyny chcącej się przebudować.

Pistons przegrali 8 meczów z rzędu i z bilansem 22:26 są na dziewiątym miejscu Wschodu. Nie do końca rozumiem ich toku myślenia w tej wymianie. Moim zdaniem oddali za dużo. Griffin jest dobrej klasy zawodnikiem, ale ma swoje ograniczenia, które w tym wieku, na tym etapie jego kariery, raczej nie zostaną już zniwelowane. A wraz z uciekającym atletyzmem, jego wartość na parkiecie będzie spadać. Blake ma 28 lat więc teoretycznie może dać swojej drużynie jeszcze z 5-6 dobrych lat, ale mając na uwadze historię jego kontuzji i urazów, nie brałbym tego za pewnik.

Pistons niby wyszli z najlepszym zawodnikiem w tej wymianie, ale w ogólnym rozrachunku za wygranych tego dealu uważam L.A. Clippers, którzy pozbyli się gigantycznego kontraktu Griffina, jego niepewnego ciała. W zamian dostali zawodników młodszych, tańszych, zdrowszych, którzy cały czas trzymają ich w grze o play-offy.


http://assets.rappler.com/612F469A6EA84F6BAE882D2B94A4B421/img/D21976B751F2441592FF4DFDC36F5D65/blake-griffin-20160327.jpg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.