Dziś koszykarska uczta dla fanów NBA. Typujemy?

To jeden z tych dni, kiedy rozpakowujesz prezenty mimo, że do Twoich urodzin tak samo daleko, jak do Bożego Narodzenia.
Co dziś pod choinką?
Dwa razy game 7 i dwa mecze zaczynające walkę w II rundzie. Potypujmy!

II rundę na Wschodzie zaczną Cavs i Hawks. (Zaczynają jutrzejszej nocy – z tych emocji źle sprawdziłem kalendarz rozgrywek ale co tam? Typ jest typem) Rok temu sam LeBron zniszczył Jastrzębie. Jeśli zapomnieliście, to sięgnijcie do archiwów. Love był już po operacji barku, Irvinga bolało kolano. LBJ wziął to, co zostało z Cavs wrzucił ich na swoje szerokie plecy i zabrał do Finałów NBA. Sam. Hawks próbowali go kryć od piłki, od wejścia, od rzutu, od przedpołudnia. Wszystko na nic. To było gładkie i dość zaskakujące 4:0. Dziś Hawks nie mają przewagi własnego parkietu i nie są aż tak dobrzy, jak wtedy. Cavs za to są lepsi bo przede wszystkim zdrowi. Nie widzę dodatkowych, ukrytych historii w tej serii.
Mój typ: Cavs w czterech. W pięciu teoretycznie mnie nie zdziwi ale to musiałby by być mecz, w którym Jastrzębiom wyjdzie prawie wszystko a u Cavs ktoś mocno coś zepsuje.

Warriors-Blazers. Blazers byli jedną z największych pozytywnych historii tego sezonu ale bądźmy szczerzy – ze zdrowymi CP3 i Griffinem, nie byłoby ich tu. Po prostu nie byłoby ich tu. Jeśli oglądaliście mecze 5 i 6 tej serii, to widzieliście jak w ostatnich kwartach obu starć, podopiecznym Doca Riversa odcina prąd, jak spada im cukier, jak resztki Gatorade’a uchodzą z potem po skórze. Clippers byliby w grze, gdyby mieli jednego, dwóch solidnych zmienników dla graczy, którzy sami de facto byli zmiennikami, próbującymi wejść w buty swoich gwiazd. Zabrakło niewiele. A to z kolei mówi wiele o Blazers i ich szansach z Golden State, którzy są przecież na innej półce. Nawet bez Stepha. Historią serii będą dwa a może nawet trzy wątki. Pierwszy – Damian Lillard będzie grał w swoim rodzinnym Oakland. Tu wymyśl pasującą teorię – zagra natchnione mecze, które coś dadzą Blazers czy przeciwnie? Będzie chciał za bardzo. Drugi: Dubs wygrali 73 mecze w sezonie ale zauważcie, że wielu obrońców drużyn przeciwnych, robiło szalone liczby przeciwko obwodowi Warriors. Trzecia – Shaun Livingston jest koszmarem dla "jedynek" przeciwników. Tak czy inaczej…mój typ: Warriors w czterech.

Dwa mecze nr 7:

Heat – Hornets. Wade i spółka nie wypuszczą tego. Są za starzy i za cwani, żeby im zmiękły nogi w takim meczu. Pat Riley będzie w ich szatni dziś wieczór. Włoży głowę do wiadra z wodą i nie wyjmie jej tak długo, dopóki Luol Deng nie zacznie się bać. Potem strzeli motywujące przemówienie, po którym Whiteside się rozpłacze. Miami w II rundzie. Wade nie zawodzi, gdy jest potrzebny.

Raptors-Pacers. Ta seria jest tak słaba, że jakiś "przypadkowy koleś" może okazać się "game changerem." Liczę, że DeRozan i Lowry wytrzęsą w końcu kupę z gaci i zagrają tak, jak potrafią. Czy chcę powiedzieć przez to, że jestem za nimi? Nie do końca. Wprawdzie byłem w Toronto, podobało mi się, kupiłem parę rzeczy z logo Raps, ale nie w tym rzecz. Chciałbym po prostu zobaczyć mecz, w którym wygrywa lepszy a nie ten, kto był mniej obsrany, zniszczony psychicznie. Gracze drugiego planu zaprowadzili Toronto do ostatniego meczu serii. Teraz pora na ich dwie gwiazdy, żeby postawiły kropkę nad i. Pacers grają 120% swojej normy. Oni nie są tak dobrzy, jak ich mecze w tej serii. Paul George pokazuje co znaczy być prawdziwym liderem w NBA. Ta drużyna w całości siedzi na jego plecach przez co margines błędu jest naprawdę mały. Ostatecznie – Raptors mają więcej graczy, którym może nie siedzieć. Toronto w II rundzie. Drugi raz w historii, pierwszy raz od 2001 roku.

P.S. Spurs-Thunder. Typowałem wczoraj na FB. Spurs w sześciu. Choć po meczu otwarcia, póki co, wygląda to jak Spurs w 3 i pół i biały ręcznik na parkiecie w przerwie ostatniego starcia. Zobaczymy. W 2012 roku Spurs wyglądali jak z innej planety, byli z Thunder 2:0 by dalej przegrać cztery mecze z rzędu. Już nie takie historie ta liga widziała. Wątpię, żeby było tak w tym roku ale spodziewam się dużo lepszych Thunder.      



A Ty jak to widzisz?

http://a.espncdn.com/photo/2015/1216/espn_hoops_holiday_gifts_576x324.jpg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.