J.R. Smith ma nowy kontrakt

Po wielu tygodniach negocjacji, J.R. Smith i Cleveland Cavaliers dogadali się w sprawie czteroletniego kontraktu wartego $56 mln. Sumą gwarantowaną jest $45 mln, płatne w ciągu pierwszych trzech lat. Źródła, póki co, nie podają jednoznacznie w jakim % ostatni rok umowy będzie gwarantowany. Podobno Smith ma spore szanse, na otrzymanie pełnej kwoty. Prawo do zainkasowania pieniędzy z czwartego roku stracić miałby tylko wtedy, gdyby klub zwolnił go zaraz po zakończeniu rozgrywek 2018-19.

W swojej dotychczasowej, 12-letniej karierze, 31-letni Smith zarobił w sumie ok. $45.5 mln. Za jeden sezon nigdy nie przekroczył więcej, niż $6.7 mln. Nowy kontrakt jest zatem dla niego ogromnym negocjacyjnym sukcesem.

Smith zrezygnował latem z opcji na ten sezon ($5.3 mln). W obliczu dużo większych pieniędzy, które pojawiły się w NBA z racji obowiązywania nowych umów telewizyjnych, chciał przetestować wolny rynek i spieniężyć dobry sezon regularny 2015-16 (pierwszy raz w karierze trafił 204 rzuty za trzy punkty) i jeszcze lepsze play-offy zakończone mistrzowskim tytułem dla Cavs.
 
Dla Smitha i jego agenta, odniesieniem podczas rozmów negocjacyjnych, był Jamal Crawford, który dostał w lipcu od L.A. Clippers trzyletni kontrakt warty $42 mln.
Pięć lat młodszy Smith postanowił zapolować na gażę gwarantującą mu $12-15 mln za sezon.
Wraz z przedłużającymi się negocjacjami, na horyzoncie zaczęły pojawiać się kluby mniej lub bardziej zainteresowane usługami Smitha. Mówiło się m.in. o Celtics i 76ers.
Cavaliers wypłacą w kontraktach swoim zawodnikom rekordowe $125 mln w tym sezonie. Żaden klub w historii nie wydał więcej w pojedynczym sezonie. Ekipa z Ohio zapłaci dodatkowo ok. $30 mln z tytułu podatku od luksusu.

https://i0.wp.com/dystnow.com/wp-content/uploads/2015/01/JR-Smith.jpg?resize=569%2C397

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.