J.R. Smith rozwiązuje buty rywali zamiast kłopotów Knicks

J.R. Smith nie rozwiązuje ofensywno-defensywnych problemów Knicks w tym sezonie ale za to może rozwiązać każdy but.
W niedzielnym meczu Mavs-Knicks, J.R. bez problemu zadał cios Shawnowi Marionowi.


Zawodnik Knicks dostał od wydziału dyscypliny NBA oficjalne upomnienie o fachowej nazwie "nakaz powstrzymania się przed dalszym przeprowadzaniem działań o podobnym charakterze". Ale nic sobie z niego nie zrobił. Być może nie zrozumiał.

We wczorajszym meczu Knicks-Pistons, nicpoń J.R. znów chciał zaatakować. Tym razem obyło się bez ofiar bo Greg Monroe wykazał się niezwykłą czujnością i refleksem.


Mimo, że Smith buta Monroe’owi nie rozwiązał, to udało mu się wkurzyć tych od dyscypliny w NBA i miarka się przebrała.
Kara brzmi… $50000 i nawet ma swoją nazwę, nie gorszą od upomnienia – "powtarzające się przypadki niesportowego zachowania". Szach, mat!

Najdroższe rozwiązywanie butów w dziejach ludzkości kontra najdroższy drink w historii picia Jasona Kidda.

Ale co to dla J.R.’a?
Nie pierwsza i prawdopodobnie nie ostatnia kara w NBA.

W listopadzie tego roku zapłacił $25000 za wpisy na Twitterze, które uznano za pogróżki w kierunku Brandona Jenningsa. Rozgrywający Pistons zakwestionował koszykarską wartość Chrisa Smitha. Niektórzy twierdzą, że jednym z niepisanych punktów w 3-letniej umowie J.R.’a z minionych wakacji było zakontraktowanie jego brata przez Knicks. Młodszy, ze Smithów zagrał w tym sezonie łącznie 2 minuty dla Knicks. Parę dni temu został zwolniony. Pieniądze w jego umowie (ok. pół miliona USD) były gwarantowane.

J.R. zaczął sezon na liście kontuzjowanych graczy po operacji lewego kolana. Kiedy odzyskał zdolność do gry, musiał przesiedzieć jeszcze 5 meczów. Była to kara za pogwałcenie antynarkotykowych przepisów. Szczegóły nie ujrzały światła dziennego ale najprawdopodobniej chodziło o marihuanę. Czy coś innego?

Twitter jest ogólnie darmowym serwisem. Ale nie dla Smitha.
W 2012 roku NBA nałożyła na niego karę $25000 za umieszczenie gołego tyłka swojej ówczesnej dziewczyny.

$5000 kary za flop w ubiegłorocznych play-offach i jeden pauzy za uderzenie łokciem Jasona Terry’ego to tylko mały szczegół.

Od kiedy gra w Nowym Jorku czyli od 2011 roku, J.R. Smith z tytułu kar wpłacił już do ligowej kasy $105000. Nie wlicza się w to braku wypłat za mecze, w których nie grał z powodu zawieszeń.

https://i2.wp.com/a.espncdn.com/photo/2013/1119/ny_g_jrsmith_d1_600x400.jpg?resize=509%2C339

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.