Miller out, Battier in?

Jeśli Pat Riley zastanawiał się czy skorzystać z nowego przepisu o amnestii, to Mike Miller być może dał mu na to odpowiedź.

Blisko 32-letni Miller przeszedł w ubiegłym tygodniu operację na przepuklinę. Wstępnie mówi się, że powrót do pełni zdrowia zabierze mu nawet do 8 tygodni.
Trudno wyobrazić sobie gorszy moment na kontuzje. Ominie go okres przygotowawczy i pierwszych kilka tygodni sezonu. Heat, celujący w mistrzowski tytuł w tym sezonie mogą zwyczajnie nie chcieć być świadkami "powtórki z rozrywki".  
Były Debiutant Roku (2001) od kiedy pojawił się w Miami ubiegłego lata, przeszedł już 3 operacje (bark i 2x kciuk). Pierwsza (kciuk) przeprowadzona przed tamtym sezonem sprawiła, że Miller w zasadzie nigdy nie odnalazł się w nowej drużynie i był cieniem kimś, kim miał być dla Heat (zdobywał tylko 5.6 punktu – o blisko 8 mniej niż wynosi jego średnia z całej kariery i zagrał tylko w 41 meczach sezonu regularnego).
Z racji dość wysokiego kontraktu jak na zawodnika zadaniowego z ławki (jeszcze 4 lata i $24mln) nazwisko Millera padało dość często przy okazji szukania kandydatów do amnestii (klub zwalnia zawodnika, jego kontrakt nadal jest płacony ale już nie wlicza się do salary-cap). Teraz w połączeniu z kłopotami zdrowotnymi, Heat mogą nie mieć innego wyjścia… tym bardziej, że na horyzoncie pojawiła się potencjalna, lepsza wersja Millera.
 
Shane Battier, bo i nim mowa może być idealnym kandydatem do wypełnienia roli, której Miller z różnych przyczyn wypełnić nie mógł. Zawodnik uważany za jednego z najlepszych obrońców w lidze (z pozycji 2-3), "team player" o wysokim koszykarskim IQ, profesjonalista w każdym calu jest wolnym agentem i czeka na oferty od klubów z szansami na tytuł. 33-latek z 9-letnim stażem w lidze póki co będzie "badał rynek" i szukał najlepszego dla siebie rozwiązania. Wie doskonale, że w tych niecodziennych okolicznościach sytuacja zmieniać się będzie z dnia na dzień. Kluby bez wolnych środków w kilka chwil mogą stać się poważnym graczem na wolnym rynku a przepis o amnestii dla wielu może być "asem w rękawie". Miami Heat, jako poważny kandydat do gry o mistrzostwo na pewno będą wysoko na liście Battiera i jego agenta. Jeśli dodać do tego możliwość gry z "Wielką Trójką" a co za tym idzie okazje do "czystych rzutów", kandydatura tej części Florydy jako nowego domu dla byłego gracza Duke wygląda całkiem nieźle
.

1but.pl -> Aż 270 modeli butów do kosza -> Zobacz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.