To koniec Yao Minga?

Wygląda na to, że Yao Ming powoli będzie musiał zacząć myśleć o życiu po zawodowej koszykówce. Z Teksasu właśnie napłynęły wieści o tym, że to co wcześniej (10. listopada) zdiagnozowano u niego jako lekkie skręcenie lewej kostki, co później zmieniło status na stłuczenie kości stopy jest w rzeczywistości przeciążeniowym złamaniem tejże kostki. Uraz ten dotyczy tej samej stopy, której złamanie, operacja i rekonstrukcja kosztowały go cały poprzedni sezon jednak nie do tyczy bezpośrednio miejsca, które było rekonstruowane.

Yao, numer jeden draftu 2002 zaczął miewać kłopoty ze stopami od sezonu 2005-06. Wtedy to, pod koniec rozgrywek po raz pierwszy złamał kość w swojej lewej kostce.

W kampanii 2006-07 złamał prawą nogę i stracił przez to 32 mecze.

W lutym 2008 roku doznał przeciążeniowego złamania lewej stopy. Stracił przez to resztę sezonu, łącznie z play-offami. Robił co mógł by zdążyć z powrotem na parkiet w barwach chińskiej reprezentacji podczas Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Udało mu się ale jak się później okazało być może miało to bezpośredni wpływ na przyszłość.

W kolejnym sezonie (2008-09) Ming zagrał w 77 meczach sezonu regularnego i zdawało się, że jego kłopoty ze stopami to już historia… aż do play-offs. W II rudzie, w serii z późniejszymi mistrzami NBA L.A. Lakers lewa stopa Chińczyka kolejny raz nie wytrzymała.

Złamanie było na tyle skomplikowane, że nie chciało goić się siłą organizmu. Zmusiło to lekarzy do przeprowadzenia operacji rekonstrukcji całego stawu a Ming stracił przez to cały poprzedni sezon.

Bieżące rozgrywki miały dać odpowiedź na pytanie czy stopy giganta z Chin są w stanie z powodzeniem nosić jego wielkie ciało i przechodzić przez trudy sezonu NBA.

"Nowa stopa" wytrzymała ledwie pięć meczów. Początkowo mówiono o lekkim skręceniu, potem o stłuczonej kości. Mijały tygodnie a z Teksasu napływać zaczęły sprzeczne informacje. Parę dni temu sam Ming wypowiedział się w sprawie swoich stóp mówiąc, że czuje się gotowy do gry i czeka już tylko na zielone światło od klubu. Dziś, po dokładnych badaniach MRI na jaw wyszedł obraz ponownie złamanej stopy, która na zawsze może już nie pozwolić Yao na powrót do koszykówki na poziomie jakiego oczekiwałby on sam, jakiego oczekiwałby klub i kibice. 

Chińczyk jest w ostatnim roku swojego kontraktu. Zarobi w tym sezonie $17.7 mln. 30-latek za 7 lat gry w NBA legitymuje się średnimi na poziomie 19.1 punktu oraz 9.3 zbiórki.

Buty do koszykówki – największy wybór na www.1but.pl – Zobacz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.