Typy na drugą rundę play-offs 2024

Minionej nocy ruszyła druga runda tegorocznych play-offów. Obrońcy mistrzowskiego tytułu Denver Nuggets przegrali u siebie Minnesotą Timberwolves. Nie traćmy więc czasu i wytypujmy tę część postseason. Poniżej moje typy na drugą rundę tegorocznych play-offów z kilkoma zdaniami komentarza do każdej z serii. Zapraszam!

WSCHÓD
Boston Celtics (1) – Cleveland Cavaliers (4)/Orlando Magic (5)
Nie widzę możliwości, żeby Celtics nie przeszli drugiej rundy, nawet bez kontuzjowanego Kristapsa Porzingisa. Nadal nie wiemy czy ich rywalami będą Cavaliers czy Magic, którzy dziś wieczór (19:00) zagrają w Cleveland game 7, ale nie ma to większego znaczenia dla tej serii. Przynajmniej tak mi się wydaje. Obie te drużyny mają niewystarczająco dużo podkoszowej siły, ogólnego talentu oraz doświadczenia w postseason, żeby realnie postawić się Bostonowi. Seria zacznie się już w nocy z wtorku na środę, więc Celtowie zagrają po prawie tygodniowym odpoczynku, podczas gdy ich rywale wejdą na parkiet w Bostonie 48 godzin po siódmym meczu serii. Nie będzie to bez znaczenia. Celtics wygrali dwa z trzech meczów z Magic w rundzie zasadniczej, ale wszystkie rozegrane zostały przed końcem roku. Z Cleveland też byli 2:1. Stawiam ogólnie Celtics w pięciu, ale gdybym miał wyszczególnić, to 4:1, maksymalnie 4:2 z Cavs oraz 4:0, maksymalnie 4:1 z Magic. Cavs mają trochę więcej doświadczenia i talentu (Mitchell) oraz ciał pod koszem (Allen, Mobley) niż Magic.
Matchup, który chcę zobaczyć: Jayson Tatum i Jaylen Brown kontra Jonathan Isaac. Oglądanie zdrowego, grającego w obronie Isaaca jest niemal tak niesamowite, jak oglądanie Kyrie Irvinga z piłką. Gdyby awansowali Cavs, to Jrue Holiday kontra obwód Cleveland, czyli Mitchell i Garland.
Mój typ: 4:1 dla Celtics.

New York Knicks (2) – Indiana Pacers (6)
To będzie ciekawa seria, bowiem zetrą się ze sobą drużyny najszybsza z najwolniejszą. Wygra ta, która narzuci drugiej swój styl, ewentualnie ta, która będzie potrafiła, jak kameleon, upodobnić się do rywala, po czym wykończyć go w swoim pierwotnym stylu. Jeśli Knicks do swojej dyscypliny i organizacji defensywnej dołożą trochę ofensywnej frywolności, będą trudni do zatrzymania. To samo Pacers. Jeśli ci do swojego ofensywnego up tempa dorzucą defensywną dyscyplinę, to też będą piekielnie trudni do zatrzymania. Stawiam na Pacers, bo uważam, że są w stanie zrobić kilka usprawnień, które wywindowałyby ich obronę. Z kolei mam poważne obawy o atak Knicks. Ileż można jechać na plecach Jalena Brunsona, gościa który oficjalnie ma 188 cm wzrostu, ale wiem z pierwszej ręki, czytaj mojej własnej, że tyle nie ma? Lider Knicks zdobywał po 41, 40, 47 i 39 punktów w serii z 76ers. Ile Brunson wzrostu by nie miał, usiłuję przekazać, że dla graczy jego gabarytów takie granie jest trudnym wyzwaniem fizycznie. On może wygrać każdy pojedynczy mecz, ale nie można liczyć, że przez całą serię będzie prowadził Knicks do wygranych. A może można? Przecież w sześciu meczach z 76ers jego dwa „najgorsze” mecze były za 22 i 24 punkty, zresztą oba wygrane przez Knicks. Sam nie wiem. Nie jest to niemożliwe, ale nie stawiam na to. Pacers pokonali Bucks 8-osobową rotacją, w której sześciu graczy zdobywał dwucyfrową liczbę punktów. Pięciu zawodników Pacers grało po ponad 30 minut, ale żaden nawet nie zbliżał się do 40. Z kolei Knicks grali z 76ers 6-osobową rotacją, w której aż trzech zawodników grało po ponad 40 minut. Josh Hart odpoczywał średnio po niecałe (!) dwie minuty. A biorą pod uwagę, że Nowojorczycy stracili Bojana Bogdanovica myślę, że ostatecznie zabraknie im trochę punktów oraz wypoczętych ciał, żeby zakończyć serię z Indianą. Knicks nadal mogą to wygrać, ale muszą zrobić to jak najszybciej. Im dłużej ta seria będzie trwała, tym „zajechanie” podopiecznych coacha Thibodeau będzie brać górę.
Matchup, który chcę zobaczyć: Pascal Siakam kontra O.J. Anunoby. Ponad sześć lat razem w Toronto. Na dobre i na złe. Znają się na wylot. Teraz przyjdzie stoczyć im bój o finał konferencji.
Mój typ: 4:2 dla Pacers.

ZACHÓD
Oklahoma Thunder (1) – Dallas Mavericks (5)
Stawiam na Dallas, bo moim zdaniem tak dobrze grający Kyrie Irving (26,5 punktu, 5,7 zbiórki, 4,7 asysty, 1,8 przechwytu, 51,4% z gry, 44,9% zza łuku w serii z Clippers) i Luka Doncic (29,8 punktu, 8,8 zbiórki, 9,5 asysty, 1 przechwyt), to w tej chwili, w tym sezonie za dużo na młodych Thunder. Kyrie zdrowy i skupiony na koszykówce, to jeden z kilkunastu (?), dwudziestu (?) najlepszych graczy ligi. Kyrie w play-offach NBA widział już wszystko, łącznie z celnym rzutem w game 7 finałów na wagę tytułu. Luka ma doświadczenie i spokój z parkietów FIBA. Jeśli z czymś lub kimś ma przegrać, to na pewno nie z samym sobą, ze swoim strachem, tremą czy stresem związanym z wagą meczów, ze sceną, na jakiej się znajduje. Myślę, że w ogólnym rozrachunku, to będzie coś, czego Oklahomie będzie brakować. Shai Gilgeous-Alexander dawał po 27,3 punktu, 6 zbiórek, 5 asyst i 1,5 przechwytu w szybkiej serii z Pelikanami. Dobrze wspierali go Williams i Holmgren (po 21 i 15 punktów). By pokonać Dallas, Thuder będą potrzebowali tej regularności przez całą serię. Jeśli obie ekipy pójdą na wymianę, to bardziej komfortowo będą czuć się w niej Mavs. To jest też czas „grupy wsparcia” ekipy z Teksasu na czele z P.J. Washingtonem i Danielem Gaffordem, którzy właśnie po to zostali sprowadzeni. Harowanie w obronie i trafianie otwartych rzutów. O punkty zadbają Luka i Kyrie.
Matchup, który chcę zobaczyć: Luka kontra SGA. Kanada, prowadzona przez Shaia, pokonała Słowenię Luki w ćwierćfinale zeszłorocznych mistrzostw świata. Nie wiem czy Doncic potrzebuje dodatkowej motywacji na tę serię, ale jeśli potrzebuje, to wystarczy, że przypomni sobie tamten wrześniowy mecz, w którym jego drużyna nie tylko przegrała, ale też on sam wyleciał z boiska. Dodatkowo ostrzę sobie zęby na oglądanie Lu Dorta kryjącego Lukę.
Mój typ: 4:2 dla Mavs.

Denver Nuggets (2) – Minnesota Timberwolves (3)
Jestem mądrzejszy o wiedzę z meczu pierwszego, wygranego na wyjeździe przez Minnesotę, ale obiecałem sobie, że aby być uczciwym, typu swojego nie zmienię. Zatem wyjściowo stawiam na obrońców tytułu, ale spodziewam się tutaj długiej, trudnej dla obu ekip serii, którą może wygrać każda ze stron. Idealna obrona na Jokica nie istnie… Nie, czekaj. Gdyby wrzucić do sztucznej inteligencji zapytanie o najlepszą obecnie rotację na jak najskuteczniejsze uprzykrzanie życia Jokicowi, to wyskoczyłaby nam rotacja Minnesoty. Celowo nie piszę „na zatrzymanie” Jokica, bo tego nie jest w stanie zrobić nikt, ale już męczenie i spowalnianie jest jak najbardziej możliwe. Coach Finch od pierwszego dnia obozów przygotowawczych szykował się na coś takiego. Gobert, Reid i KAT są kombinacją wysokich, z których każdy oferuje trochę różne rzeczy na obu końcach parkietu. Jokic jest w stanie robić odpowiednie usprawnienia na matchup z każdym z nich, ale to, że w ogóle Wolves ich mają, to ogromny atut, a zarazem coś arcyciekawego do oglądania. Jokic przeczytał sobie Anthony’ego Davisa jak elementarz. Poszczególnych wysokich Minnesoty też sobie przeczyta. Rzecz w tym, dla Leśnych Wilków żeby rzucać mu w serii coraz to nowe wyzwanie, coraz to nowej zadanie do rozwiązania. KAT ma swoje ograniczenia w obronie, ale jest elitarnym strzelcem. Gobert jest elitarny w obronie, ale ograniczony w ataku. Reid jest gdzieś pomiędzy oboma światami. Napisałem o tej serii już tyle, a jeszcze ani razu nie padło nazwisko…wiesz dobrze czyje. Tak, Anthony Edwards. Zagrał najlepszy ofensywnie mecz w play-offach w historii klubu. Czy realne jest, żeby wymagać od niego podobnych rzeczy przez 6-7 meczów? Wierzę, że mamy do czynienia z wyjątkowym talentem zamkniętym w nieprzeciętnie atletycznym ciele. W historii NBA była dosłownie garstka graczy, która w tym wieku potrafiła tak dobrze grać w play-offach. Czy chcę zobaczyć, jak to się dzieje w rzeczywistości? A jakże! Ale wstępnie stawiam, że dumni mistrzowie znajdą sposób na pokonanie ANTa i jego kolegów. Ale w żadnym stopniu nie zdziwi mnie awans Wolves. Nuggets będą potrzebowali więcej od swojej rotacji. W serii z Lakers tylko czterech zawodników zdobywało dwucyfrową liczbę punktów. Z kolei aż siedmiu graczy Wolves zdobywało po 10 i więcej punktów w serii z Suns.
Mój typ: 4:3 dla Nuggets.

Jeśli chcecie sprawdzić swoją wiedzę i intuicję, jeśli chcecie dodać sobie emocji podczas oglądania tegorocznych play-offów, jeśli chcielibyście zacząć typować wyniki za prawdziwe pieniądze, to Unibet przygotował całą masę różnych zakładów na mecze otwarcia pierwszej rundy. Całą ofertę znajdziecie TUTAJ.

* Tekst napisałem oryginalnie dla portalu Unibet.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.