All-Pączek Team

Siedziałem sobie w ten słoneczny Tłusty Czwartek i pomyślałem, że uczczę ten piękny dzień wystawiając swoją pierwszą piątkę pączków NBA, czyli graczy, którzy gardzą jaglanym kaszotto z jarmużem, krzywią się na myśl o koktajlach z nasionami chia, odrzuca ich pęczotto z kurczakiem, a z mintajem gotowanym na parze, to nie chcieliby mieć nic wspólnego, nawet przy kieliszku. Graczy, którzy są dobrzy, bardzo dobrzy, wybitni na swoich pozycjach, ale noszą na swoich plecach trochę koszykarza więcej. Nie wiem, czy więcej, niż powinni, ale na tyle więcej, że moje, nieuzbrojone oko to widzi. Nie krytykuje, nie ocenia, tylko widzi.

C: Nikola Jokic. Joker wprawdzie schudł i już do bańki na Florydzie przyjechał w swojej nowej, lżejszej wersji, ale z tytułem pączka jest jak z tytułem prezydenta, jest on dożywotni. Niby przeszedł na dietę i się jej trzyma, ale nadal zjada wszystkich centrów NBA bez popitki. Plotka głosi, że na mecze z Utah Jazz przychodzi na czczo.

PF: Zion Williamson. Jeszcze nie miałem okazji widzieć go z bliska, ale mój kolega miał. Spotkał go przypadkowo w jakimś sklepie w L.A. Od samego patrzenia na niego przybrał siedem kilogramów.

SF: Luka Doncic. Żeby oddać hołd talentom Luki oraz jego rodzinnej Słowenii, a jednocześnie, żeby przyp…ić się (choć trochę) do jego wagi, nazwę go Prekmurską Gibanicą. Jest to przekładane ciasto składające się z naprzemiennych warstw maku, słodkiego sera twarogowego, orzechów włoskich i kwaśnych jabłek. Niestety jeszcze nie jadłem, ale mój kolega ze Słowenii mówił mi, że jest znakomite. Gra Luki jest właśnie jak to ciasto – rzuca, zbiera, podaje, prowadzi grę, a wszystko to łączy się w jedno, przepyszne ciasto.

SG: James Harden. Jak wyżej, kopiuj/wklej. Tyle, że Harden jest Amerykaninem, więc zamiast  Prekmurskiej Gibanicy, musielibyśmy wstawić tu coś tłustego z kuchni amerykańskiej, a to akurat trudne by nie było. Coś, co jest tłuste i kaloryczne samo w sobie, a potem zostaje usmażone na głębokim tłuszczu, posypane serem i zapieczone. No i oczywiście podane następnie z majonezem…i dodatkowym serem. Bo dlaczego nie?

PG. Kyle Lowry. Największy tyłek NBA by far! Gdyby słowo “korpulentny” było człowiekiem, to byłoby Kyle’em Lowry. Gdyby ktoś kiedyś chciał umieścić wzorzec korpulentności w Międzynarodowym Biurze Miar i Wag w Sèvres pod Paryżem, to byłaby to makieta 1:1 Lowry’ego. On nie jest gruby, on jest po prostu Lowry. 

Z ławki:

Fred VanVleet. Steady Freddy ma tendencje do tycia, a pokus wszędzie dookoła. Jeszcze więcej, jak się podpisało tłusty kontrakt.

Andre Drumond. Dre jest pączkiem i już! Pamiętam, jak widywałem go codziennie na treningach podczas Mistrzostw Świata w Hiszpanii w 2014 roku. Jak po zajęciach zdejmował spoconą koszulkę i jak było mu wstyd, że przywiózł ze sobą oponę. Jak jemu było wstyd!

4 comments on “All-Pączek Team

  1. Chuck

    Zupełnie tego nie rozumiem. Jak jakaś organizacja, która płaci swoim graczom miliony dolarów za sezon, nie potrafi wyegzekwować jakiejś pożądanej formy czy braku otłuszczenia swoich zawodników? Kemp po podpisaniu tłustego kontraktu z Cavs, Boris Diaw,  Ed  Curry, Big Baby Glen Davis czy ci, z powyższej listy, a także wszyscy inni powinni po prostu mieć zaaplikowane przez sztab dodatkowe jednostki treningowe!(poza normalnym treningiem z drużyną), albo zapisy w kontrakcie, lub odsunięcie od składu, dopóki dany zawodnik nie osiągnie właściwego poziomu tkanki tłuszczowej. W czym problem? Poza sezonem, podczas roztrenowania czy braku codziennej kontroli sztabu trenerskiego dyspensa do np.maks 7/10 kg! Tak by podczas obozu przygotowawczego szybko mogli się tego pozbyć. Panie Karolu czy takie zapisy są obecne pomiędzy unią graczy a NBA? (czy ujęte w jakimś indywidualnym kontrakcie, pomiędzy konkretnym zawodnikiem a organizacją?). Czy uznali, że to godzi w ich  profesjonalizm i zakrawa na niewolnictwo? Tak samo z personalnym rozwojem, niby w każdym klubie są trenerzy za niego odpowiedzialni, a jest mnóstwo graczy którzy w kilka lat i dalej(po przyjściu do ligi), nie dodało absolutnie niczego do swojej gry!(cokolwiek by to nie było, gra w post, na koźle albo jakiś signature move).

    Reply

Pozostaw odpowiedź Karol Śliwa Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.