Jason Kidd trenerem Milwaukee Bucks!

To była niespodziewana ale jednocześnie szybka akcja. Wczoraj pisałem o tym, że parę dni temu na linii trener Kidd-klub Nets pojawił się zgrzyt. Różnice w wizji na temat przyszłości i prowadzenia klubu były tak duże, że strony zaczęły rozmawiać na temat rozwiązania umowy a Milwaukee Bucks otrzymali zgodę na rozmowy z Kiddem w sprawie objęcia posady głównego trenera.

Od tamtego momentu główną kwestią między Nets a Bucks była rekompensata dla tych drugich za przedwczesne wypowiedzenie kontraktu Kidda, podpisanego tamtego lata.
Klub z Wisconsin proponował wybór w II rundzie draftu 2015 roku roku, Nets chcieli wybór w pierwszej rundzie. Skończyło się na tym, że na Brooklyn powędrują dwa wybory w II rundzie draftów 2015 oraz 2019 roku.

Tym samym, już oficjalnie Jason Kidd od sezonu 2014-15 poprowadzi Milwaukee Bucks jako główny trener. Zatrudniony rok temu Larry Drew zostanie zwolniony.
Wśród kandydatów do przejęcia obowiązków głównego trenera Nets wymienia się min. Lionela Hollinsa, George’a Karla i Marka Jacksona

To jest oficjalna wersja. O szczegółach pisałem wczoraj.
Nieoficjalnie mówi się, że Marc Lasry, jeden z dwóch właścicieli Bucks prywatnie kolega Kidda trochę namieszał mu w głowie. Raz, że obiecał mu większe pieniądze niż to, na co Kidd zgodził się rok temu, gdy podpisywał kontrakt z Nets, to co przy kontraktach Derek Fishera i Steve’a Kerra, zaczęło wyglądać dość skromnie. Po drugie Kidd ma prawdopodobnie obiecaną władzę w klubie wykraczającą poza samo trenowanie.

Zafascynowany wizją pracy z młodym zespołem, bez presji wyniku, z właścicielem jako dobrym kolegą, Kidd postanowił zagrać va banque z Prokhorovem. Zdawał sobie sprawę, że żądanie większej władzy w drużynie, spotka się z odmową ale wiedział doskonale, że miękkie lądowanie już jest dla niego szykowane. Dla Kidda była to klasyczna sytuacja "win-win."

http://sports.inquirer.net/wp-content/blogs.dir/2/files/2013/06/kidd.jpg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.