Jest przełamanie!

"Mistrzowskie drużyny wygrywają na wyjazdach. Oklahoma właśnie to zrobiła. " – powiedział po meczu nr 5 Gregg Popovich.
Thunder wygrali w San Antonio 108:103 i w serii prowadzą 3:2 a szósty mecz zagrają już jutro przed własną publicznością, gdzie ostatni raz przegrali 25 kwietnia z Denver. Drużyny z finałowej czwórki, jaka pozostała na placu boju mają teraz łączny bilans meczów granych u siebie 28:3.

Kevin Durant

Serie, rekordy, statystyki – to wszystko jest ciekawe ale kiedy na parkiet wychodzi dziesięciu facetów, można to wszystko rozbić o kant tyłka.
Spurs dokładnie tydzień wygrali swój 20 mecz z rzędu. Byli niepokonani przez 50 dni. Grali nieziemską koszykówkę z ekstra, ekstra passem… a jutro mogą jechać na ryby. Mogą ale nie muszą. Napisałem wczoraj, że przy stanie 2:2 w obu Finałach Konferecji każde ewentualne przełamanie może być kluczowe dla łamiącego i zabójcze dla przełamanego.
Thunder stoją przed ogromną szansą zrobienia przeskoku o rok, może. Typowałem, że będą mistrzami w ciągu 2 lat. Jeśli nadarza się okazja, to dlaczego nie skorzystać z niej już teraz?
Tegoroczne play-offy są 100% rekompensatą za lockout.
Heat grają z Celtics – swoją starszą i mniej atletyczną wersją. Tak samo jak Thunder ze Spurs.
Jak się dobrze przyjrzeć obu parom to dostrzec można wiele podobieństw. To dodatkowy smak tych serii, którego na siłę szukać nie trzeba, żeby ubarwić te i tak już barwne, emocjonujące mecz… a co najważniejsze stojące na świetnym poziomie. To jest kawał dobrego basketu. W jakie by to pudełko nie wsadzić. Jeśli produkt jest trefny, to wstążki nie pomogą.

Nie licząc Dereka Fishera i Kendricka Perkinsa, żaden z graczy Thunder ani ich coach nie byli tak daleko w play-offach, tak blisko od Finału.
To może działać na psychikę i zadziała, to może być paraliżujące ale wcale nie musi. K.D. i koledzy mogą jutro bez zbędnych analiz liczbowo, psychologiczno, match-upowych wyjść na parkiet i po prostu zrobić robotę czyli zagrać mecz koszykówki i go wygrać. Ja myślę, że wygrają Spurs ale mogę się mylić…
Gdyby Thunder awansowali do Finału, byłby to ich największy sukces od 1996 roku kiedy jeszcze jako Seattle SuperSonic zagrali w Finale z Chicago Bulls i przegrali 2:4. 

Manu Ginobili spudłował trójkę na 4 sekundy przed końcem meczu. Trójkę, która mogła dać remis i być prawie kropką na "i" wielkiego powrotu w IV kwarcie.
Argentyńczyk był 23 graczem w tych play-offach, który na 24 (lub mniej) sekund przed końcem meczu oddaje rzut na remis bądź wygraną.  Aż 21 z nich pudlowało. Trafiali tylko Kevin Durant i Glen Davis.
 
K.D. ma dopiero 23 lata (jak często o tym zapominamy). Jego średnia punktowa z kariery w play-offs (37 meczów) wynosi 27.6 i jest najwyższa w historii jeśli chodzi o zawodników do 24 lat. 
Kevin Durant 27.6
LeBron James 27.5
Jerry West 27.4
Hakeem Olajuwon 25.7

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.