Kobe jest legendą

Możemy czuć się zaszczyceni, że żyjemy w czasach Kobego Bryanta a ci, którzy Michaela Jordana (i inne wielkie gwiazdy) znają tylko z opowiadań i archiwalnych meczów mają teraz w osobie Bryanta godnego spadkobiercę supremacji Mike’a. Niesamowity talent, urodzony wojownik, tytan ciężkiej pracy. Jeśli Jordan jest najlepszym koszykarzem wszech czasów (a twierdzę, że jest), to moim skromnym zdaniem Black Mamba jest tuż za nim…bardzo, bardzo blisko.
Dzięki Kobe i proszę o więcej.
Przed wczorajszym meczem 76ers – Lakers Kobe był 23 punkty za
Shaquillem O’Neal
em na liście najlepszych strzelców w historii NBA. Wyprzedzenie Shaq’a było więc tylko kwestią czasu ale Kobe chciał to zrobić już wczoraj, na swojej filadelfijskiej ziemi… i zrobił to, już w II kwarcie meczu.
Lista najlepszych strzelców NBA wygląda teraz tak:
 

1. Kareem Abdul-Jabbar  38387
2. Karl Malone          36928
3. Michael Jordan     32292
4. Wilt Chamberlain     31419
5. Kobe Bryant     28601
6. Shaquille O’Neal     28596
Chamberlain i Jordan? To zdaje się być niemal pewne, pod warunkiem, że ominą go poważniejsze kontuzje. Malone i Abdul-Jabbar? Może być ciężko – szczególnie do Jabbara. Ale w przypadku Kobego nigdy nie mów nigdy. Albo powiedz mu, że tego nie zrobi…

"Za mną wiele koszykówki. Jestem szczęśliwcem, że mogłem mieć tak wspaniałą karierę." mówi Kobe a na pytanie czy marzy o wyprzedzeniu Kareema odpowiada: "Marzę tylko o szóstym tytule. Nie proszę o wiele. Dajcie mi tylko szósty pierścień do cholery." – mówi w swoim stylu.

Shaq o osiągnięciach Kobego:

"Chciałem pogratulować Kobemu – najlepszemu zawodnikowi w historii klubu Lakers. Jego osiągnięcia są wielkie i w 100% zasłużone. Jestem z niego dumny. Kiedy miał 18 lat powiedział mi, że zostanie najlepszym graczem w historii Lakers i jednym z najlepszych w historii koszykówki… jak widać nie kłamał.

Troszkę mu zazdroszczę bo nigdy nie udawało się uciec na dobre przed kontuzjami, podczas gdy on w zasadzie nigdy nie przeszedł żadnej poważnej. Wszystko to jest potwierdzeniem jego poświęcenia, determinacji i ciężkiej pracy jaką wkładał w to wszystko. Cieszę się z jego sukcesów. I dziękuję mu za to, że mogliśmy stworzyć najgroźniejszy ofensywnie duet, którego nie da się powtórzyć."  

Na słowa Shaq’a Bryant odpowiedział:

"Bardzo doceniam te słowa. Jestem pewny, że Shaq i ja pewnego dnia spotkamy się, żeby powspominać stare dobre czasy. Przeżyliśmy razem wiele wspaniałych, niezapomnianych chwil. Dziękuję Shaq." 

O tym, że wyprzedzenie O’Neala ma większe znaczenie niż wyprzedzenie wcześniej Jerry Westa, Allena Iversona, Charlesa Barkley’a czy Larry Birda

"Tak, to dla mnie więcej znaczy przez wzgląd na wspólną historię. Wszystkie te bitwy, które razem przechodziliśmy w play-offach, ten niesamowity duet który byliśmy w stanie stworzyć i trzy z rzędu mistrzostwa, które razem zdobyliśmy. Przez to wszystko wyprzenie go znaczy dla mnie więcej."

…tak, Lakers przegrali ten MECZ z 76ers, ale to już inny temat.

1but.pl -> Aż 270 modeli butów do kosza -> Zobacz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.