Lauri Markkanen. Fin, który zagra w NBA

Lauri Markkanen, znacie? To 19-letni Fin, który od tego sezonu będzie grał w NCAA dla uniwersytetu Arizona. Ma 210 cm wzrostu, umie rzucać za trzy punkty. Lubi Dirka Nowitzkiego, co czasem da się zobaczyć w jego grze. Stawiam, że maksymalnie do 2018 roku, trafi do NBA.

W sierpniu tego roku, w towarzyskim meczu, w niemieckim Ulm, Finlandia pokonała Polskę 80:71. Markkanen zdobył w tym spotkaniu 24 punkty (3×3). Nasi podkoszowi nie mieli na niego pomysłu.

W maju przyszłego roku skończy dopiero 20 lat, więc ciężko powiedzieć jak rozwinie się jego kariera. Talent i ciało bez dwóch zdań dają mu ogromne szanse na zawodowe granie. Czy na NBA? Myślę, że tak.

Jeszcze 10-15 lat temu byłby egzotyką z dalekiej i śnieżnej Finlandii i raczej mało kto zaryzykowałby wybieranie go w drafcie. Na pewno nie w I rundzie. Dziś klimat sprzyja internacjonałom, nawet z tych szerokości geograficznych. I sprzyja też graczom o jego charakterystyce – podkoszowym, którzy potrafią rzucać z dystansu, biegać i kozłować.

Finlandia od kilku już lat regularnie zaznacza swoją obecność na koszykarskiej mapie świata. Kadra narodowa, podczas kilku ostatnich EuroBasketów, wypracowała sobie dużo szacunku wśród rywali i ustabilizowała się na pewnym poziomie, poniżej którego nie schodzi.

Młodzież coraz częściej i chętniej zostaje w koszykówce, co kiedyś nie było normą. Coraz lepsze obiekty, trenerzy stale podnoszący swoje kwalifikacje, do bólu skupieni na detalach. Dobre wzorce z USA i Europy połączone z fińską pracowitością i zaradnością. W Finlandii jest już pewna kultura uprawiania tego sportu. Wrześniowy BWB pod Helsinkami, to nie był ślepy strzał NBA.

Dwóch kolegów Markkanena z poprzednich rozgrywek w HBA Märsky Helsinki, też zagra od nowego sezonu w NCAA. Joonas Tahvanainen w Utah Valley a Samuli Nieminen u Austin.

Wracając do Markkanena. Jego atut, poza wzrostem, który jak wiadomo jest nietrenowalny, to talent rzutowy. Potrafi zdobyć punkty w sytuacjach catch-and-shoot czy pick-and-pop i w przeciwieństwie do wielu wysokich, potrafi zrobić to szybko, dynamicznie, w ruchu, jak o 20-30 cm niżsi od niego obrońcy.

Lauri waży niewiele ponad 100 kg, co teoretycznie za bardzo nie pozwala mu na szukanie swoich szans w zawodowej grze tyłem do kosza. Ale choćby przykład Kristapsa Porzingisa pokazuje, że i tego typu, szczupli zawodnicy mogą z powodzeniem odnaleźć się w atletycznej NBA.

Zarówno w młodej reprezentacji w Finlandii, jak i klubie, trenerzy wykorzystywali jego szybkość, pierwszy krok, kozioł i bardzo dobrą pracę nóg. W obu drużynach grano dla niego izolacje. Mało który zawodnik jego wzrostu był w stanie ustać twarzą w twarz jego dynamiczne i szybkie penetracje a nad niższymi obrońcami często po prostu bezkarnie rzucał.

Właśnie te “dobre nogi” pozwalają mu w obronie na switchowanie z powodzeniem dwóch lub nawet trzech pozycji a w pojedynczych posiadaniach potrafi ustać nawet niskim obrońcom.
Lauri Markkanen to gracz XXI wieku. Dynamiczny strech-four a może nawet strech-five.

Jego średnie z poprzedniego sezonu w Helsinkach – 21.6 punktu (61.1% z gry, 85.4% z linii).
Z Mistrzostw Europy U20 – 24.9 punktu, najlepszy strzelec turnieju (54.9% z gry, 83.3% z linii), 8.6 zbiórki (trzeci), 2.3 przechwytu, 1.3 zboku oraz 1 asysta.

Pod koniec sierpnia, po towarzyskim meczu Finlandia-Szwecja (w Espoo), miałem okazję chwilę z nim porozmawiać. Oto, co mi powiedział.

Read

http://basketball.eurobasket.com/team/Finland/HBA-Marsky-Helsinki/6057?Page=1more
here:
http://www.kansascity.com/sports/college/big-12/university-of-kansas/article102553812.html#storylink=cpy

Read more here: http://www.kansascity.com/sports/college/big-12/university-of-kansas/article102553812.html#storylink=cp

 

Porozmawiajmy o Twojej przyszłości. Od tego sezonu będziesz grał w NCAA w barwach uniwersytetu Arizona. Jakie są Twoje cele i marzenia z tym związane?

– Chcę się rozwijać pod każdym względem. Oczywiście głównie jako koszykarz ale też jako człowiek. Będę zdany na siebie samego w innym kraju, będę musiał szybko nauczyć się wielu rzeczy. Koszykarsko będę miał okazję trenować i rywalizować na co dzień z jednymi z najlepszych graczy na świecie w moim wieku. Liczę, że moja gra wejdzie na kolejny poziom.

Czy myślisz, że szansa na dostanie się do NBA pojawi się dla Ciebie już po pierwszym sezonie?

Zobaczymy. Na razie nie chcę o tym myśleć. Skupiam się na sezonie w NCAA. Jeśli po rozgrywkach będą sprzyjające ku temu okoliczności, to czemu nie, ale póki co wyznaczam sobie takiego celu, nie stwarzam dodatkowej presji.

Czy mentalnie i fizycznie czujesz się na siłach, żeby grać w NBA?

Mentalnie raczej tak. Fizycznie, daj mi ten nadchodzący rok.

Za rok EuroBasket. Finlandia będzie jednym z gospodarzy w fazie grupowej. Co to dla Ciebie i dla fińskiego bsketu to znaczy?

To będzie wspaniałe uczucie grać dla Finlandii, dla tych szalonych fanów i na dodatek u siebie. Jestem pewny, że bilety będą wyprzedane co do jednego. Kolejna szansa, żeby zainteresowanie koszykówką rosło jeszcze szybciej.

Jesteś graczem podkoszowym. Kogo z wielkich zawodników, ze swojej pozycji, podpatrujesz, wzorujesz się, “pożyczasz” charakterystyczne ruchy i zagrania?

Uwielbiam Dirka Nowitzkiego, jego skill set trochę modeluję swoją grę w ten sposób ale nie mam jednego ulubionego gracza. Bardzo lubię też oglądać Anthony’ego Davisa. Ale przyglądam się też i lubię kilku innych wysokich z NBA.

Twoja ulubiona drużyna NBA?
Minnesota Timberwolves. To jest moja ekipa.

Parę ciekawostek o Markkanenie:

– Jego brat Eero Markkanen (25 lat) jest zawodowym piłkarzem. Obecnie gra w Szwecji. Był powoływany do kadry.


Jego ojciec, Pekka Markkanen (208 cm), grał w NCAA w drużynie Kansas
University. Wielkiej kariery jako koszykarz nie zrobił. Grał w kilku
europejskich klubach ale może pochwalić się pewnym ciekawym
osiągnięciem z ligi akademickiej. W 1989 roku jego Jayhawks pokonali LSU z Shaquillem
O’Nealem i Chrisem Jacksonem (później Mahmoud Abdul-Rauf) w składzie.
Markkanen zatrzymał Shaq’a na ledwie 10 punktach. Dwa razy zablokował
jego rzuty.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.