Ludzie, kamienie, powietrza…

Tym czasem w NBA nikt nie czekał na mnie. Działo się i to dużo. Zapewne znacie najważniejsze fakty z innych blogów/stron ale jeśli nie to poniżej zbiór tego co wydarzyło się w ostatnich dniach:

*Boston przegrał 2 statement games z Orlando i L.A. Lakers. Jako fan zielonego tła na GG nie wpadam jednak w panikę bo wprawdzie porażka jest porażką ale w obu meczach C’s prowadzili dość wysoko a wygrane wymykały się w niecodziennych okolicznościach (np. rzut Kobego).

*Kamienie milowe – Kevin Garnett wyprzedził Larry Birda na liście najlepszych strzelców w historii NBA.K.G. jest teraz na 24 miejscu i prawdopodobnie w najbliższym meczu wyprzedzi 23 Gary Paytona, do którego traci w tym momencie 7 punktów. Kobe Bryant z kolei wyprzedził na tej samej liście Jerry "Logo" Westa stając się 14 strzelcem ligi oraz co ważniejsze liderem wszech-czasów na liście najlepszych strzelców organizacji Lakers. Do 13 Reggie Millera brakuje Mambie 66 punktów.

*Josh Smith "highflyer" z Atlanty został najmłodszym graczem w historii NBA z 1000 bloków na koncie. Na karty historii ligi wpisał się we wczorajszym meczu z Thunder mając 24 lata i 59 dni. Poprzedni rekord należał do Benoita Benjamina, który swój tysięczny blok zaliczył mając 25 lat i 128 dni.

* Phil Jackson do swojego bogatego wachlarza tytułów i wyróżnień dodał kolejny. Zen Master stał się najbardziej zwycięskim coachem w historii Lakers (534 wygrane) wyprzedzając słynnego Pata Rileya (533). 

* Szalony strzelec Hawks Jamal Crawford wyrównał stary rekord Reggie Millera pod względem ilości akcji 3+1 w karierze. Killer Miller i Crawford 24 razy trafiali za trzy punkty będąc jednocześnie faulowani. Na pobicie rekordu "chudzielca z Indiany" "chudzielec z Atlanty" będzie miał jeszcze ładnych parę lat.

* Menadżer Celtów Danny Ainge spotkał się na prywatnej rozmowie z Rayem Allenem. Ostatnio w prasie amerykańskiej pojawiła się masa plotek głosząca, że dni Allena w Bostonie są policzone. Ainge postanowił osobiście zdementować plotki i dać Ray-Rayowi do zrozumienia, że nigdzie go nie wyśle.

* Zaskoczył mnie i pewnie nie tylko mnie 52 punktowy występ Andre Millera. Gdyby ktoś kazał mi wymienić kandydatów do pięćdziesiątki wśród graczy danego dnia rozgrywający Blazers byłby gdzieś na szarym końcu razem ze starcami i dziećmi.

*LeBron James i Chris Paul zostali wybrani najlepszymi graczmi stycznia. James grał w minionym miesiącu na poziomie 30.7 punktu (najlepszy na Wschodzie),7.3 zbiórki, 8.5 asyst (drugi na Wschodzie), 1.6 przechwytu oraz 1.5 bloku na mecz. Jego wszechstronna gra miała przełożenie na postawę klubu. Cavs wygrali 12 z 15 styczniowych meczów.
Z kolei CP3 Paul swoją grą pomógł Hornets w osiągnięciu bilansu 12-5 w styczniu samemu notująć statystyki wyrażone liczbami: 20.8 punktu,11.9 asysty (najlepszy na Zachodzie), 4.6 zbiórki oraz 2.4 przechwytu.
Nominowani do nagrody byli: Rajon Rondo,Stephen Jackson, Derrick Rose,Chauncey Billups, Zach Randolph, Dwyane Wade, Chris Bosh, Carlos Boozer oraz Deron Williams.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.