Subiektywny rzut oka na Sobotnią Noc w Dallas i pagony. Tak, pagony.

Rzucające Gwiazdy mnie nie interesują. H-O-R-S-E był i ciekawy i nieciekawy. Zaimponował mi Rondo swoimi trójkami, widać że pracuje nad tym. Durat? Bez komentarza – liga! Za wygranie Skills Challange gratuluję Nashowi a D-Willowi dziękuję za emocje. Rezultat Konkursu "Trójek" cieszy mnie niezmiernie. Wygrał "my man" Paul Prawda Pierce. Widać było, że bardzo zależy mu na tym konkursie. Po blamażu sprzed lat P.P. odkupił się w 100%. Jak sam podkreślał chciał tym konkursem udowodnić sobie i kibicom, że jest nie tylko łowcą punktów ale także (a może przede wszystkim) świetnym strzelcem. 20 punktów w finale w tym 5x money ball i nieudawana radość. Brawo! Wielkie brawa należą się też Stephenowi Curry’emu. Pokazał, że ma mocne nerwy i charakter i jeśli nic nie zahamuje jego rozwoju będzie kimś w tej lidze na lata. Konkurs Wsadów …………………. milczenie…………………. gdzie się podziały tamte prywatki? Kolejny rok łudzę się, że zobaczę coś ciekawego i kolejny raz kończy się na tym na czym się kończy.

Pomijając aspekty czysto sportowe odnotowałem, że wśród ligowców modne o tej porze roku są pagony. Noszone są chętnie bez względu na wiek i przynależność klubową. Oto mały przegląd pagonów All Star Weekendu 2010 w Dallas.


——————————————————————————
Dodaj mój blog do znajomych na Naszej Klasie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.