Eric Bledsoe dostał maksymalną ofertę…ale nie od Suns

Minnesota Timberwolves chcą mieć w składzie Erica Bledsoe tak bardzo, że są skłoni zaproponować mu maksymalny kontrakt. Wartość czteroletniej umowy wynosiłaby w tym przypadku ok. $63mln.

Problem polega na tym, że Leśne Wilki nie mają na to wolnych środków dlatego o powodzeniu lub niepowodzeniu ewentualnej transakcji zadecyduje klub z Phoenix.
Suns muszą zgodzić się na
sign-and-trade a co za tym idzie pozyskać z Minnesoty jakichś zawodników.

Negocjacje na linii Suns-Bledsoe od samego początku nie szły dobrze. Jego agent wycenił wartość swojego klienta na maksymalny kontrakt. Suns byli skłonni zapłacić "jedynie" $48mln na mocy czteroletniej umowy. Kompromisu nie udało się wypracować przez całe wakacje.

Suns i Wolves już na początku wolnej agentury próbowali dogadać się w sprawie wymiany Love-Bledsoe ale ostatecznie negocjacje dość szybko upadły.
Kevin Love ostatecznie wylądował w Cleveland ale Minnesota nie przestała myśleć o możliwościach pozyskania 24-letniego, atletycznego obrońcy.

Bledsoe jest zastrzeżonym wolnym agentem tego lata dlatego klub z Arizony miał komfort decydowania o jego przyszłości przez ewentualne wyrównanie każdej oferty od innej drużyny.
Sami równolegle zaoferowali kontrakt, który ich zdaniem odzwierciedlał wartość i doceniał dotychczasowe dokonania gracza.

Jeśli strony nie doją do porozumienia, Bledsoe podpisze z Suns ‘kwalifikowaną ofertę’ na jeden sezon za $3.7mln by latem 2015 roku stać się zupełnie wolnym graczem.
To najprawdopodobniej będzie oznaczało również pożegnanie z piaskami Arizony.

Suns wiedzą o tym doskonale i zdają sobie sprawę, że piłka jest po ich stronie i chyba rozumieją, że lepiej jest mieć coś teraz za Bledsoe niż pozwolić mu odejść po sezonie za darmo.

Ich ruchy kadrowe tego lata sugerują, że klub od dawna przygotowywał się na scenariusz, w którym Eric Bledsoe w taki lub inny sposób odchodzi.

Słońca pozyskały Isaiah’a
Thomasa z Sacramento Kings na mocy czteroletniego kontraktu o wartości $27mln.
Wcześniej pozyskali w drafcie obrońce Tylera Ennisa z Syracuse.

Pytanie brzmi więc kogo Minnesota będzie skłonna poświęcić w wymianie? Kim chce skusić Suns do pociągnięcia za spust wymiany?

Jeśli chodzi o sytuację z samym Bledsoe, to powtórzę to co pisałem o nim w lipcu:

"Agent mocno miesza w głowie Erica Bledsoe. Suns
zaproponowali mu czteroletnią umowę za $48mln. Propozycja została
odrzucona. Agent i zawodnik oczekują maksymalnej oferty czyli w jego
przypadku pięcioletniej umowy za ok. $84mln. Nie chcę być złym prorokiem
ale to może kiedyś odbić się komuś czkawką.  O co chodzi? Już Ci mówię:
Agentem
Bledsoe jest Rich Paul – ten sam, który reprezentuje interesy LeBrona
Jamesa. Łatwo jest domagać się maksymalnego kontraktu dla najlepszego
zawodnika w NBA, trudniej dla kogoś na dorobku. Zdaje się więc, że pan
Paul postawił sobie za punkt honoru wynegocjowanie czegoś wielkiego w
swoich pierwszych w karierze rozmowach nie dotyczących Jamesa.
Tyle, że pan Paul w tym wszystkim może zaszkodzić swojemu klientowi.
$12mln
za sezon uważam za sumę jak najbardziej odpowiednią dla 24-letniego
zawodnika, który ma za sobą cztery sezony, w których z jednej strony
pokazał niesamowity atletyzm i spory talent ale z drugiej strony
postawił sporo znaków zapytania co do jego zdrowia. Bledsoe może być
kimś w tej lidze ale być może nie pozwoli mu na to jego zdrowie.
W
żadnym wypadku nie jest wart jeszcze $17mln za sezon. To jest bardzo
blisko kwoty, jaką otrzymywał LeBron za ostatnie cztery lata w Miami.
Bledsoe zdobywał w tamtym sezonie 17.3 punktu, 4.7 zbiórki, 5.3 asysty oraz 1.6 przechwytu ale zagrał tylko w 43 meczach sezonu.
"
 
https://i1.wp.com/cdn.fansided.com/wp-content/blogs.dir/229/files/2014/09/eric-bledsoe-corey-brewer-nba-phoenix-suns-minnesota-timberwolves-850x560.jpg?resize=599%2C394

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.