Koniec sezonu dla Jareda Sullingera!

Jared Sullinger, debiutant w barwach Boston Celtics przeszedł dziś operacje pleców i nie zagra już w tym sezonie. Dla drużyny z Massachusetts to kolejny cios, po tym jak stracili Rajona Rondo również do końca rozgrywek 2012-13.
Sullinger w środowym meczu z Sacramento Kings zagrał tylko 4 minuty. Opuścił parkiet z powodu bólu pleców na odcinku lędźwiowym. Doc Rivers wypowiadał się dość optymistycznie jeśli chodzi o stan swojego młodego podkoszowego, jednak okazało się że z plecami debiutanta jest źle.
Sulli od ponad dwóch tygodni narzekał na dyskomfort w dolnej części pleców.
Celtics wybrali go z 21 numerem ubiegłorocznego draftu. Przez wielu obserwatorów uznawany był za jeden z największych talentów naboru 2012 ale problemy z plecami właśnie skutecznie odstraszyły potencjalnych zainteresowanych. Okazuje się, że ich obawy były uzasadnione.
21-latek w swoim debiutanckim sezonie (45 meczów), który niespodziewanie i przedwcześnie skończył się w minioną środę notował średnie na poziomie
6 punktów i 5.9 zbiórki w ciągu 19.8 minuty na parkiecie. W wielu meczach pokazał drzemiący w nim talent do zbiórek i nie tylko. Cztery razy zaliczał double-double, sześć razy zbierał z tablic 10 i więcej piłek, dziesięć razy zdobywał 10 i więcej punktów.
Kontuzja Sullingera mocno krzyżuje też ewentualne transferowe plany Danny’ego Ainge’a. W potencjalnych wymianach nazwisko debiutanta z Ohio State przewijało się regularnie.
W ostatni wtorek, Celtics ściągnęli do siebie innego debiutanta z ubiegłorocznego draftu (22 numer) Faba Melo z Maine Red Claws z D-League. Melo w zamyśle miał pod okiem lekarzy Celtics zająć się swoim obolałym prawym mięśniem czworogłowym. W tej sytuacji najprawdopodobniej dostanie też od coacha Riversa szansę gry. Melo w 19 meczach dla Red Claws notował średnie na poziomie 11.3 punktu (53% z gry), 6.8 zbiórki oraz 3.6 bloku. 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.