Luol Deng sprzedany do Cleveland!

Cleveland Cavaliers i Chicago Bulls doszli do porozumienia w sprawie następującej wymiany: Luol Deng przenosi swoje talenty do Ohio a do Wietrznego Miasta przenoszą się Andrew Bynum oraz trzy wybory w przyszłych draftach.

Dan Gilbert, właściciel Cavaliers marzy żeby po trzech latach przerwy w końcu wrócić do play-offów. Na razie nie wygląda to dobrze. Drużyna przegrała 8 z ostatnich 10 meczów i z bilansem 11:23 zajmuje trzecie od końca miejsce na Wschodzie ale z drugiej strony jest tylko 3 mecze za ósmym miejscem.
28-letni Deng to
dwukrotny All-Star gra w tym sezonie na poziomie 19 punktów, blisko 7 zbiórek, 3.7 asysty oraz 1 przechwytu. W teorii ma stworzyć sprawnie działającą grupę z Kyrie Irvingiem i Dionem Waitersem.

Dla Bulls, kolejny rok zmuszonych grać bez Derricka Rose’a jest to ruch przede wszystkim oszczędnościowy.
Mówi się, że Bynum zostanie zwolniony jeszcze dziś a co za tym idzie jego $12.3mln przestanie liczyć się do salary. Jeśli dodać do tego $14.3mln Denga, to Byki tym transferem zatrzymują w kasie jakieś $20mln i schodzą poniżej progu podatku od luksusu.

Bynum z kolei, gdy zejdzie z listy "wavers" będzie w kręgu zainteresowań m.in. Clippers, Heat i Knicks.

Jeśli chodzi o wybory w draftach, jakie Chicago pozyskało to wygląda to tak:
– Wybór nabyty od Sacramento Kings za sprzedanie J.J. Hicksona w 2011 roku. Bulls skorzystają z niego jeśli Kings w nadchodzącym drafcie będą wybierać z numerem niższym niż 12. Jeśli nie to prawo przechodzi na kolejne lata. W 2015, 2016 i 2017 Kings nie mogą jednak wybierać w TOP 10.

– Wybory w II rundzie nabyte od Portland Trail Blazers na lata 2015 i 2016.

– Bulls będą mieli prawo zamienić się miejscami w drafcie 2015 roku, pod warunkiem że pick Cavs znajdzie się poza TOP14.

Nazwisko Denga przewijało się w transferowych plotkach od przynajmniej dwóch sezonów ale w ostatnim czasie z Chicago napływały informacje, że klub ma jednak nadzieję na zatrzymanie Sudańczyka z brytyjskim paszportem.
Podobno tydzień temu Bulls zaproponowali mu trzyletni kontrakt za $30mln. Nie zgodził się. Biorąc pod uwagę, że jego  obowiązujący kontrakt wygasa z końcem tego sezonu, mogło to oznaczać tylko jedno.
Deng grał w Chicago całą swoją dotychczasową karierę. Do NBA trafił w 2004 roku jako siódmy numer draftu.

To może być bardzo ciekawy okres dla Bulls. Nie licząc własnego, klub z Chicago ma jeszcze jeden wybór w tegorocznym drafcie od Charlotte Bobcats, przy czym jest to wybór chroniony do dziesiątego miejsca. 

http://sinbapointforward.files.wordpress.com/2014/01/andrew-bynum-luol-deng-trade.jpg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.